Raport pomeczowy Flamengo - Corinthians

Flamengo zdominowało i rozgromiło Corinthians 4:0 w niedzielnym meczu 6. kolejki Campeonato Brasileiro. Éverton Cebolinha otworzył wynik już w 5. minucie, Giorgian de Arrascaeta podwyższył prowadzenie, a Pedro - powracający do wyjściowego składu Rubro-Negro - strzelił dwa gole, z czego jeden z rzutu karnego.

3:0 I TANIEC W PIERWSZEJ POŁOWIE

Pierwsza połowa rozpoczęła się dominacją Flamengo i golem przed piątą minutą, kiedy Éverton Cebolinha wykorzystał asystę Giorgiana de Arrascaety. Dwie minuty później Pedro trafił w poprzeczkę głową.

Corinthians starało się znaleźć równowagę w środku pola, a blisko wyrównania był André Carrillo, którego strzał obronił Agustín Rossi. Jednak luki w obronie sprawiły, że Flamengo zwiększyło przewagę: w 30. minucie Giorgian de Arrascaeta ruszył na czysto i strzelił w róg bramki Hugo Souzy.

Trzy minuty później Pedro - ponownie w pierwszym składzie po operacji lewego kolana i długiej rehabilitacji - wykorzystał błąd bramkarza Corinthians, by ponownie trafić do siatki. Na zakończenie pierwszej połowy Pedro próbował jeszcze powiększyć prowadzenie, ale Hugo Souza wykonał świetną interwencję.

NOWE SZANSE, RZUT KARNY I POGROM

Flamengo ponownie zagrało groźnie w pierwszych minutach drugiej połowy, kiedy strzał Giorgiana de Arrascaety trafił w poprzeczkę Hugo Souzy. Jednak napór Rubro-Negro stracił tempo w drugiej połowie - w końcu wynik był już wysoki.

To jednak nie powstrzymało Flamengo przed tworzeniem kolejnych sytuacji, jak strzał Nicolása de la Cruza, który obronił Hugo Souza. W 75. minucie sędzia Ramon Abatti Abel został wezwany do sprawdzenia VAR w związku z potencjalnym faulem Igora Coronado na Giorgianie de Arrascaecie.

Sędzia wskazał na "wapno", a Pedro wykorzystał szansę, by ustalić ostateczny wynik na 4:0 na korzyść Flamengo. Na koniec około 67 tysięcy kibiców obecnych na stadionie Maracanã jeszcze protestowało i domagało się obniżenia ceny biletów.

RYWALIZACJA O TYTUŁ NAJLEPSZEGO STRZELCA

Dzięki dwóm golom zdobytym w tę niedzielę, Pedro włączył się do rywalizacji o tytuł króla strzelców Campeonato Brasileiro, rywalizując z kolegą z drużyny - Giorgianem de Arrascaetą. Urugwajczyk ma do tej pory pięć goli, a napastnik cztery.

POPOŁUDNIE DO ZAPOMNIENIA

Pod okiem nowego trenera Dorivala Júniora, w ostatnim meczu pod wodzą tymczasowego szkoleniowca Orlando Ribeira, Corinthians przeżyło popołudnie do zapomnienia, z wieloma błędami defensywnymi i prawdziwą nawałnicą w pierwszej połowie. Romero wziął na siebie odpowiedzialność za porażkę i przyznał, że drużyna nie zagrała dobrze na stadionie Maracanã.

TABELA I TERMINARZ

Dzięki zwycięstwu Flamengo awansowało na pierwsze miejsce w lidze z 14 punktami i czeka na wynik meczu Palmeiras z Bahią, ponieważ Verdão zajmują obecnie drugie miejsce z punktem mniej. Rubro-Negro wrócą na boisko w nocy z czwartku na piątek, aby zmierzyć się z Botafogo-PB na Castelão (MA) w trzeciej rundzie Copa do Brasil.

Corinthians z kolei spadło na 11. miejsce z 7 punktami i w nocy ze środy na czwartek zmierzy się z Novorizontino w trzeciej rundzie Copa do Brasil.

FLAMENGO 4:0 CORINTHIANS - 6. KOLEJKA CAMPEONATO BRASILEIRO

STADION: Maracanã w Rio de Janeiro (RJ).
WIDZÓW: 67.501.
ARBITER: Ramon Abatti Abel (SC).
ASYSTENCI: Bruno Boschilia (PR), Thiaggo Americano Labes (SC).
VAR: Rodrigo D'Alonso Ferreira (SC).
ŻÓŁTE KARTKI: Ayrton Lucas, Wesley (FLA), Romero (COR).
BRAMKI: 4' Éverton Cebolinha (1:0), 33' Arrascaeta (2:0), 36' Pedro (3:0); 78' k. Pedro (4:0).

FLAMENGO: Rossi; Wesley, Léo Ortiz, Léo Pereira, Ayrton Lucas; Pulgar (87' Allan), De la Cruz, Gérson (87' Matheus Gonçalves), Arrascaeta (80' Plata); Éverton Cebolinha (63' Luiz Araújo), Pedro (80' Bruno Henrique). TRENER: Filipe Luís.

CORINTHIANS: Hugo Souza; Matheuzinho, André Ramalho, Gustavo Henrique, Fabrizio Angileri; Raniele (78' Maycon), André Carrillo (78' José Martínez), Breno Bidon; Romero (78' Talles Magno), Memphis Depay (39' Coronado), Yuri Alberto. TRENER: Orlando Ribeiro.