Raport pomeczowy Vasco - Flamengo

Nie daj się zwieść wynikowi. Pomimo bezbramkowego remisu Flamengo i Vasco rozegrali dobry i dynamiczny mecz na stadionie Maracanã w sobotę, w ramach 5. kolejki Campeonato Brasileiro. Zabrakło goli - to prawda - ale piłka nie wpadła do siatki tylko dlatego, że bramkarze Agustín Rossi i Léo Jardim (zwłaszcza ten drugi) mieli znakomity wieczór. Obaj dokonali co najmniej sześciu efektownych interwencji w trakcie spotkania, które obfitowało również w strzały w słupek i wiele groźnych sytuacji. W przeciwieństwie do ostatnich starć między tymi drużynami, nie tylko Rubro-Negro atakowali. Cruzmaltinos, mimo swoich ograniczeń, także mieli kilka okazji, by otworzyć wynik. Ostatecznie po obu stronach pozostał niedosyt, ponieważ każda z drużyn mogła osiągnąć lepszy rezultat.

TABELA I TERMINARZ

Po remisie Flamengo ma obecnie 11 punktów i tymczasowo obejmuje prowadzenie w tabeli Campeonato Brasileiro. Może jednak stracić pozycję lidera w dalszym przebiegu kolejki, ponieważ Palmeiras (który zagra z Fortalezą) i Fluminense (które zmierzy się z Vitórią) wyjdą na boisko w niedzielę. Rubro-Negro wrócą do gry we wtorek, mierząc się z LDU w Quito. Natomiast w Campeonato Brasileiro kolejnym rywalem będzie Corinthians - mecz odbędzie się w niedzielę na stadionie Maracanã.

Z kolei remis pozostawia Vasco chwilowo na ósmej pozycji w tabeli, z dorobkiem siedmiu punktów. Drużyna wróci na boisko we wtorek, w ramach Copa Sudamericana, w spotkaniu z Lanúsem na stadionie São Januário. W Campeonato Brasileiro podopieczni trenera Fábio Carille zmierzą się w sobotę z Cruzeiro na Mineirão.

LÉO JARDIM BOHATEREM MECZU

Najbardziej decydującym zawodnikiem spotkania był bramkarz Vasco, Léo Jardim. Liczby mówią same za siebie: aż siedem obron, z czego cztery bardzo trudne. To głównie dzięki niemu klasyk zakończył się bezbramkowym remisem. Bez wątpienia był to jeden z jego najlepszych występów w barwach klubu. Z drugiej strony Agustín Rossi również zasługuje na wyróżnienie - w pierwszej połowie popisał się znakomitą interwencją po strzale Nuno Moreiry.

TAKI WYNIK NIE ZDARZAŁ SIĘ OD 14 LAT

Bezbramkowe remisy w klasyku Flamengo-Vasco to rzadkość, szczególnie w Campeonato Brasileiro. Ostatni taki przypadek w lidze miał miejsce aż 14 lat temu - w 2011 roku, kiedy spotkanie zakończyło się wynikiem 0:0 na stadionie Nilton Santos. Od tamtej pory rozegrano 19 spotkań, w których zawsze padał przynajmniej jeden gol.

JAK WYGLĄDAŁA PIERWSZA POŁOWA?

Flamengo i Vasco rozegrali dobre spotkanie na Maracanie. Choć oczekiwano, że Vasco podejdzie bardziej defensywnie (mimo silnej presji na trenera Fábio Carille), zespół zaprezentował się odważnie. Obie strony szukały bramki, co przełożyło się na dogodne sytuacje. Agustín Rossi i Léo Jardim byli wyróżniającymi się zawodnikami pierwszej połowy.

Flamengo było lepsze, głównie dzięki akcjom Gérsona, który dwukrotnie zmusił Léo Jardima do kapitalnych interwencji. Michael, aktywny w pierwszej połowie, także sprawił, że bramkarz Vasco musiał się wykazać. Rubro-Negro mieli przewagę w posiadaniu piłki, ale nie potrafili wykorzystać stworzonych okazji.

Vasco dobrze wykorzystywało kontrataki. Paulo Henrique trafił w słupek, a Nuno Moreira zmusił Agustína Rossiego do spektakularnej interwencji. W porównaniu z poprzednimi meczami zespół zaprezentował się znacznie lepiej w tym klasyku.

JAK WYGLĄDAŁA DRUGA POŁOWA?

Po przerwie Flamengo kontynuowało ofensywę, podczas gdy Vasco z każdą minutą traciło impet. Dla porównania - Cruzmaltinos nie oddali żadnego strzału w drugiej połowie. Po zmianach w składzie ofensywa praktycznie przestała istnieć, głównie ze względu na brak jakościowych opcji na ławce rezerwowych.

Flamengo po zejściu Gérsona nieco zwolniło tempo, ale nadal stwarzało zagrożenie. W końcówce meczu Rubro-Negro mocno naciskali - Gonzalo Plata, Pedro i Éverton Cebolinha zmusili Léo Jardima do kolejnych świetnych interwencji. Jednak mimo wielu okazji żadnej z drużyn nie udało się otworzyć wyniku.

VASCO 0:0 FLAMENGO - 5. KOLEJKA CAMPEONATO BRASILEIRO

STADION: Maracanã w Rio de Janeiro (RJ).
WIDZÓW: 39.027.
ARBITER: Raphael Claus (SP).
ASYSTENCI: Danilo Ricardo Simon Manis (SP), Bruno Raphael Pires (GO).
VAR: Marco Aurelio Augusto Fazekas Ferreira (MG).
ŻÓŁE KARTKI: Paulo Henrique, Vegetti (VAS), Léo Ortiz (FLA).

VASCO: Léo Jardim; Paulo Henrique, João Victor, Lucas Freitas, Lucas Piton; Hugo Moura (88' Matheus Caralho), Jair (88' Paulinho), Rayan (76' Zuccarello), Coutinho (76' Alex Teixeira), Nuno Moreira (66' Garré); Vegetti. TRENER: Fábio Carille.

FLAMENGO: Rossi; Wesley, Léo Ortiz, Léo Pereira, Ayrton Lucas (60' Varela); Erick Pulgar, De la Cruz (84' Allan), Gérson (69' Pedro), Arrascaeta; Michael (60' Éverton Cebolinha), Bruno Henrique (60' Plata). TRENER: Filipe Luís.