13 kontuzji Rodrigo Caio od czasu dołączenia do Flamengo

Rozmiar tekstu: A A A

Rodrigo Caio przybył do Flamengo w 2019 roku jako pierwsze wzmocnienie administracji zarządzanej przez Rodolfo Landima w Rubro-Negro, rozpoczynając okres przepisywania rozkwitu klubu poprzez dominację w kraju i zdobycia ważnych tytułów.

Z dobrym podaniem i chwalony przez każdego trenera, z którym pracował, zawodnik, który jest wychowankiem São Paulo błyszczał ze szczególną intensywnością w 2019 roku, gdy Flamengo triumfowało w Campeonato Carioca, Campeonato Brasileiro i Copa Libertadores. Ale oprócz tytułów, trajektoria defensora w klubie z Gávea naznaczona jest również nadmiarem kontuzji.

Na przykład teraz w decydującej końcówce 2022 roku, Rodrigo Caio nie będzie dostępny w finałach Copa do Brasil i Copa Libertadores. Ze względu na problem z lewym kolanem, obrońca powinien wrócić do gry dopiero w przyszłym roku. Z 137 oficjalnymi meczami Flamengo, sześcioma strzelonymi golami i wieloma innymi problemami zdrowotnymi, 29-letni Rodrigo Caio ma kontrakt z Rubro-Negro do końca 2023 roku.

WSZYSTKIE KONTUZJE RODRIGO CAIO WE FLAMENGO

- Wstrząśnienie mózgu: od kwietnia do maja 2019 roku.

- Uraz lewego uda: od lipca do sierpnia 2019 roku.

- Rozcięcie na prawym kolanie: od stycznia do lutego 2020 roku.

- Uraz lewego uda: od lutego do marca 2020 roku.

- Uraz prawej łydki: od października do listopada 2020 roku.

- Uraz prawego uda: od stycznia do lutego 2021 roku.

- Uraz prawego uda: od lutego do kwietnia 2021 roku.

- Uraz prawego uda: od kwietnia do maja 2021 roku.

- Uraz prawej łydki: od lipca do września 2021 roku.

- Uraz prawego kolana: koniec października i początek listopada 2021 roku.

- Uraz prawego kolana: od grudnia 2021 do maja 2022 roku.

- Uraz lewego kolana: od czerwca do lipca 2022 roku.

- Uraz lewego kolana: lipiec 2022 z prognozą powrotu w 2023 roku.

iconautor: MentiX

icon 23.09.2022

icon18:41

iconźródło: goal.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy