Abel Ferreira kontra Filipe Luís: zderzenie ścieżek i stylów w finale Copa Libertadores
Z jednej strony Abel Ferreira, najdłużej pracujący trener w historii Palmeiras i dwukrotny mistrz Copa Libertadores z Alviverde. Z drugiej Filipe Luís, idol Flamengo jako zawodnik, który teraz szuka swojego pierwszego pucharu w najważniejszych klubowych rozgrywkach na kontynencie jako trener klubu. Verdão i Rubro-Negro staną naprzeciw siebie w sobotę na stadionie Monumental w Limie, w kolejnym finale między tymi drużynami. Zwycięzca tego starcia zostanie pierwszym brazylijskim klubem z czteroma triumfami w Copa Libertadores.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
ŚCIEŻKI KARIERY
Idol Flamengo jako zawodnik, Filipe Luís, pożegnał się z boiskiem pod koniec 2023 roku, aby realizować marzenie o zostaniu trenerem. Były lewy obrońca zmienił funkcję, ale nie klub: na początku 2024 roku objął drużynę Rubro-Negro U-17.
Dobry start doprowadził młodych zawodników do zdobycia Torneio OPG, a Filipe Luís, który ledwo przejął zespół, został "awansowany" do drużyny U-20, zastępując Mário Jorge, mistrza Copa Libertadores U-20. W wyższej kategorii szkoleniowiec również błysnął, prowadząc Flamengo do tytułu U-20 Intercontinental Cup, pokonując Olympiacos na stadionie Maracanã.
W seniorskiej drużynie Flamengo przeżywało chwile niestabilności. Eliminowany z Copa Libertadores i niewalczący o mistrzostwo Brazylii, klub pożegnał trenera Tite pod koniec września zeszłego roku. Zbliżając się do końca sezonu i przy wyborach prezydenckich, Filipe Luís pojawił się jako rozwiązanie "domowe" na stanowisko pierwszej drużyny.
Wyniki były imponujące. W Copa do Brasil, jedynych rozgrywkach, w których Flamengo wciąż walczyło o tytuł, młody trener pomógł drużynie zdominować Corinthians w półfinale i Atlético Mineiro w finale, zdobywając piąty tytuł w historii klubu. Dzięki temu, mimo niewielkiego doświadczenia, były zawodnik został utrzymany na stanowisku na obecny sezon.
Tytuły Supercopa do Brasil i Campeonato Carioca pomogły utrwalić pracę Filipe Luísa już na początku 2025 roku. Już w pierwszym pełnym roku na czele drużyny seniorskiej idol Rubro-Negro doprowadził klub do finału Copa Libertadores i prowadzi świetną kampanię w Brasileirão, będąc o jedno zwycięstwo od zdobycia trofeum z najlepszą ofensywą i defensywą w lidze.
W krótkiej karierze trenerskiej do tej pory Filipe ma imponujący bilans: 83 mecze (wszystkie z Flamengo), 53 zwycięstwa, 21 remisów i dziewięć porażek, ze skutecznością 72,3% i trzema zdobytymi tytułami.
Abel Ferreira jest obecnie najdłużej pracującym trenerem w brazylijskim futbolu. W Palmeiras jest dokładnie od pięciu lat i pozostanie jeszcze dłużej. Choć nie podpisał jeszcze nowego kontraktu, Portugalczyk nie przywiązuje dużej wagi do "papierów". Dla niego słowo jest ważniejsze niż podpis i dlatego ma wszelkie warunki, by poszerzyć swoją zwycięską historię w klubie z São Paulo.
Do tej pory portugalski trener zdobył dziesięć tytułów, w tym dwa Copa Libertadores, dwa Campeonato Brasileiro i jedno Copa do Brasil. Bilans może wzrosnąć w tę sobotę, a jeśli tak się stanie, Abel Ferreira osiągnie niemal nieosiągalny wynik na krajowym gruncie.
W Palmeiras, oprócz bycia trenerem z najdłuższym stażem w historii, jest też pierwszym szkoleniowcem klubu, który zdobył przynajmniej jeden tytuł stanowy, krajowy i międzynarodowy.
Co więcej, Abel Ferreira, w wieku 46 lat, jest jedynym trenerem w historii brazylijskiego futbolu, który w swoim dorobku ma tytuły Copa Libertadores, Campeonato Brasileiro, Copa do Brasil, rozgrywki stanowe, Recopa Sudamericana i Supercopa do Brasil. Imponujące CV, które sprawia, że nawet ci, którzy nie są kibicami Palmeiras, muszą uznać profesjonalizm Portugalczyka.
Podczas prezentacji w Akademii Futbolu w listopadzie 2020 roku trener powiedział, że nie przepłynął Atlantyku, by spędzać wakacje. I tak zrobił, bo oprócz tytułów jest też szkoleniowcem z największą liczbą finałów w historii Palmeiras: łącznie 13.
Na boisku - i poza nim - Abel Ferreira specjalizuje się w odbudowie zawodników w słabszej formie, jak miało to miejsce niedawno z Flaco Lópezem i Vitorem Roque, którzy w drugim półroczu stworzyli najskuteczniejszy duet napastników w Brazylii, a także zwraca uwagę na młodzieżowe drużyny klubu. Efekt? Astronomiczne transfery zawodników, takich jak Endrick i Estêvão.
Abel Ferreira cieszy się pełnym zaufaniem władz i swoich piłkarzy i nie miał ani jednego roku bez tytułów. W tym roku, jak dotąd, jeszcze nie zdobył żadnego trofeum. Będzie miał szansę zamknąć sezon z wielkim sukcesem tej nocy.
STYLE I PORÓWNANIE TAKTYCZNE
Filipe Luís, nawet w krótkim czasie swojej kariery trenerskiej, pokazał jasną filozofię futbolu: duszenie rywala. Trener Flamengo ceni posiadanie piłki i ciągłą obecność w strefie ataku. W fazie defensywnej polecenie jest jedno, naciskać na wyprowadzenie piłki przez przeciwnika; według badania Międzynarodowego Centrum Badań nad Sportem (CIES) opublikowanego w czerwcu, Rubro-Negro są drużyną z najwyższym pressingiem na świecie.
Pod względem taktycznym drużyna z Rio de Janeiro gra najczęściej w systemie 4-2-3-1, z wariacjami na 4-4-2. Ta zmiana zachodzi zwykle wtedy, gdy Giorgian de Arrascaeta zbliża się do napastnika. Nic dziwnego, że Urugwajczyk przeżywa najbardziej strzelecki sezon w karierze: w 2025 roku zdobył 23 gole i 16 asyst.
W fazie ofensywnej Filipe Luís ustawia zespół z wieloma zawodnikami i często ceni ataki skrzydłami, co jest naturalne dla byłego bocznego obrońcy. Szeroko ustawieni skrzydłowi są ważni nie tylko dla utrzymania głębokości gry, ale także w współpracy z bocznymi obrońcami. Dzieje się tak szczególnie po prawej stronie, przy włączaniu Guillermo Vareli.
Repertuar taktyczny Filipe objawia się również w trudnych sytuacjach. Bez Pedro i przy Bruno Henrique grającym niekomfortowo jako centralny napastnik, trener Flamengo dostosował drużynę do okoliczności. W ostatnim miesiącu, gdy Bruno jest na boisku, nie gra już jako typowy napastnik, lecz jako drugi napastnik na lewym skrzydle, funkcja podobna do tej, którą pełnił w 2019 roku, z rozgrywającym coraz bliżej siebie. Ta zmiana tłumaczy sześć goli zdobytych przez BH w ostatnich sześciu meczach.
Przy wyprowadzaniu piłki Flamengo najczęściej ustawia się w systemie 3-2: trzech zawodników w pierwszej linii i dwóch przed nimi. Para środkowych obrońców oraz lewy obrońca (szczególnie z udziałem Alexa Sandro) odpowiadają za rozpoczęcie akcji, a defensywni pomocnicy ustawieni są, by przenieść piłkę do zawodników ofensywnych. Istnieją jednak wariacje, gdy Jorginho lub Erick Pulgar uczestniczą w fazie wyjściowej, pozwalając lewemu obrońcy ruszyć do ataku.
Bez piłki Rubro-Negro zwykle bronią w ustawieniu 4-4-2, niemal zawsze naciskając na wyprowadzenie piłki w strefie obronnej przeciwnika. Często drużyna "prowokuje" rywali indywidualną obroną, polegając na szybkości i jakości swoich obrońców i bocznych defensorów.
Z kolei Abel Ferreira robi wszystko, co może, i nie boi się testować, czasem ryzykownie, zawodników na innych pozycjach. Przykładem jest Bruno Fuchs. Naturalny obrońca, grał też jako defensywny pomocnik, gdy było to potrzebne, i poradził sobie dobrze, stając się opcją w sektorze, w którym Palmeiras często boryka się z brakami.
Na początku sezonu częściej widywano Palmeiras w systemie 4-2-3-1, kiedy jeszcze grał Estêvão, z wariacją na 4-4-2 w zależności od ustawienia napastnika. 3-5-2 również bywa stosowane przez Abela Ferreirę, aby wykorzystać siłę kapitana Gustavo Gomeza wraz z Murilo i Bruno Fuchsem w różnych konfiguracjach.
Bez Estêvão i Richarda Ríosa, kluczowych graczy do środka sezonu, Andreas Pereira przejął miejsce w środku pola, grając bardziej ofensywnie obok Lucasa Evangelisty, który wcześniej nie doznał kontuzji. Z powodu tych absencji i braku innych opcji na tej pozycji, Abel Ferreira był zmuszony cofnąć byłego zawodnika Flamengo i stracił kilka kolejnych bramek.
Portugalczyk często jest krytykowany za brak "pięknej gry", jednak jest skuteczny i osiąga wyniki, nawet gdy jest niedoceniany. Dowodem była półfinałowa konfrontacja z LDU, historyczne zwycięstwo 4:0 po przegranym pierwszym meczu 0:3.
Jednymi z mocnych stron Abela Ferreiry są organizacja obronna i ofensywna, szczególnie w formie duetu Flaco López-Victor Roque, zgranie zespołu, a także skuteczna szybka kontrataku. Długie piłki w głąb boiska są częścią jego taktyki, wykorzystując Joaquína Piquereza z dobrym podaniem, a także Bruno Fuchsa i Andreasa Pereirę, którzy próbują zakłócać linię obrony przeciwnika.
Ważnym punktem, którego nie można pominąć, są stałe fragmenty gry Palmeiras. Abel Ferreira może liczyć na zawodników, którzy potrafią wykorzystać tego typu sytuacje, jak Andreas Pereira, Joaquín Piquerez, a także Raphael Veiga, choć obecnie nie jest już podstawowym graczem.
W ofensywie Abel Ferreira długo wahał się, czy Flaco López i Vitor Roque mogą grać razem. Po wystawieniu duetu Flaco López - Vitor Roque stali się sensacją drugiej połowy sezonu, choć Argentyńczyk ostatnio stracił nieco formę.
Mimo że Flaco López pozostaje podstawowym zawodnikiem obok Tigrinho, ofensywa Palmeiras zyskała nowego kluczowego gracza: młodego Allana. Skrzydłowy jest groźny w pojedynkach indywidualnych, z zaskakującymi dryblingami i szybkością po prawej stronie. Vitor Roque stwarza zagrożenie dla obrony rywala. Napastnik jest silny, szybki i skuteczny, w pełni realizując założenia Abela Ferreiry w każdym meczu.
CZYTANIE GRY FILIPE LUÍSA I OPANOWANIE ABELA FERREIRY
Dla Gustavo Fogaça, zwanego Guffo, felietonisty Lance!, obaj trenerzy są najlepszymi w kraju. Dziennikarz jest pod wrażeniem umiejętności czytania gry przez Filipe Luísa, mimo jego młodego wieku. Z kolei u Abela Ferreiry zwraca uwagę znane już "lodowate" opanowanie, kluczowe w tylu tytułach zdobytych z Palmeiras.
"Filipe Luís i Abel od jakiegoś czasu są dwoma najlepszymi trenerami w Brazylii. To, co imponuje w Filipe, to fakt, że to jego pierwsza praca jako trenera, a mimo to wciąż się rozwija – to niesamowite. Jest strategiem, uczy się, jest obsesyjny w detalach. Ma też bardzo dobrą umiejętność czytania gry na żywo, co jest fundamentalne dla trenera." - analizował Guffo.
Guffo uważa, że zdolność do zarządzania mentalnością zespołu przez trenera Palmeiras może przesądzić o wyniku finału, który tyle znaczy dla Flamengo i Palmeiras.
"Abel ma w sobie tę cechę kontroli emocjonalnej grupy. Wydaje się, że nic nigdy nie jest wystarczająco dużą przeszkodą, by zatrzymać Palmeiras, które ma mentalność pozwalającą stawić czoła każdemu wyzwaniu. Ten finał będzie w dużej mierze o mentalności; wygra drużyna, która lepiej utrzyma koncentrację." - stwierdził.
Felietonista zauważa też wyraźne różnice między dwoma trenerami. Ale co do jednego nie ma wątpliwości: będzie to pamiętny pojedynek.
"Uważam, że mają pewne małe różnice. Drużyna Filipe Luísa jest bardzo zorganizowana bez piłki, w obronie, a z piłką ma indywidualności, które mogą robić różnicę. Drużyna Abela jest bardzo zorganizowana z piłką, a w obronie ma zawodników, którzy mogą robić różnicę. Więc będzie to świetny mecz, nie mam wątpliwości, pojedynek dwóch imponujących trenerów, ale ten, kto utrzyma lepszą koncentrację mentalną, będzie miał przewagę." - podsumował.