Adriano chce przejść do Flamengo
Flamengo rozgrywa świetny sezon. Dlatego nic dziwnego, że jest liderem w Campeonato Brasileiro z dorobkiem 27 punktów na swoim koncie. Jednak władze klubu z Gávea wiedzą, że druga część roku będzie bardziej wymagająca, więc szukają wzmocnień zespołu. Jednym z kandydatów jest lewy obrońca Adriano, który w przeszłości grał w Barcelonie, a obecnie w Beşiktaşie. Przy prawdopodobnym odejściu Miguela Trauco, 33-latek jest jednym z kandydatów na zastąpienie Peruwiańczyka.
Według informacji tureckiej gazety "Bjk TV", zawodnik chce odejść z zespołu z Stambule i grać we Flamengo. Obrońca podobno już prowadzi zaawansowane rozmowy z Rubro-Negro, a teraz musi tylko przekonać władze swojego klubu, aby pozwoliły mu odejść.
W niedawnym wywiadzie dla Globoesporte.com, Adriano przyznał już, że zamierza powrócić do ojczystego kraju i grać dla wielkiego brazylijskiego klubu.
"Rozmawiałem nawet z klubem Série A. Naprawdę myślę o powrocie i właśnie w tym momencie. Chcę pokazać moją piłkę nożną. Jestem gotów wysłuchać propozycji, chcę bronić koszulki wielkiego klubu." - powiedział Adriano.
Na korzyść Flamengo poza faktem, że Adriano chce wrócić do ojczyzny przemawia także to, iż zawodnik ma umowę z Beşiktaşem do połowy 2019 roku.