Alcaraz: Naprawdę chciałem zostać we Flamengo

Rozmiar tekstu: A A A

Carlos Alcaraz, który właśnie stracił miano najdroższego transferu w historii Flamengo na rzecz Samuela Lino, ponownie wypowiedział się w sobotę na temat swojego odejścia z klubu. Argentyński pomocnik przebywa obecnie na przedsezonowym zgrupowaniu Evertonu w Stanach Zjednoczonych. Jego zespół przegrał 0:3 z Bournemouth w meczu towarzyskim rozegranym w Nowym Jorku. W rozmowie z ESPN po meczu pomocnik powiedział, że "mówiono o nim kłamstwa", ale nie sprecyzował, o co dokładnie chodziło ani kto miał je rozpowszechniać.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

"Nie mam za wiele do powiedzenia. Krótki czas, który spędziłem we Flamengo, był bardzo piękny, mam wielki szacunek dla kibiców. Chcę tylko powiedzieć, że wszystko, co o mnie mówiono, to kłamstwa. Powiedziano o mnie wiele rzeczy. Filipe (Luís), (José) Boto i ja wiemy, dlaczego zdecydowałem się odejść. Tylko tyle. Ludzie mogą być spokojni. Naprawdę chciałem zostać we Flamengo, chciałem, bo wiem, jakim jestem piłkarzem. Próbowano nastawić ludzi przeciwko mnie." - stwierdził.

Carlos Alcaraz został wypożyczony w styczniu do Evertonu, który w maju skorzystał z klauzuli wykupu i wykupił zawodnika za 15 milionów euro kwoty stałej plus dodatkowe 3 miliony euro w bonusach. Pomocnik przyznał, że nie zdołał pokazać pełni swoich możliwości we Flamengo, ale nie ukrywał też żalu z powodu braku szans w drużynie.

"Prawda jest taka, że we wszystkich klubach, w których grałem, wiodło mi się dobrze. We Flamengo tak nie było. Zawsze, gdy zakładałem koszulkę Flamengo, wiedziałem, jaka spoczywa na mnie odpowiedzialność i co mam robić. Potem powiedziano, że nie znaleziono dla mnie odpowiedniej pozycji i oczywiście mi się to nie spodobało. Jestem zawodnikiem, który potrafi się dostosować do każdej pozycji. Dziś grałem na całkiem nowej dla mnie pozycji i starałem się jak najlepiej zaadaptować." - dodał.

W lutym, tuż po wypożyczeniu Carlosa Alcaraza, Filipe Luís wyjaśnił, że pomocnik był na końcu kolejki do gry.

"Byłem z nim bardzo szczery i powiedziałem: "W tym momencie jesteś za tymi, którzy grają na twojej pozycji. Możesz walczyć o miejsce z Arrascaetą, ale jest też Gerson, który tam gra. Możesz grać jako defensywny pomocnik, ale mamy czterech innych. Jesteś za wszystkimi nimi". On odpowiedział: "OK, akceptuję to, będę walczył o swoje miejsce". Powiedziałem mu, co moim zdaniem musi poprawić, to była bardzo szczera rozmowa. Zagrał dobrze, strzelił gola. A następnego dnia zdecydował się odejść. Jest mi z tego powodu smutno, bo czuję, że to również moja porażka, że Alcaraz nie wypalił pod moją opieką." - stwierdził Filipe Luís.

W swoim pierwszym miesiącu w Anglii Carlos Alcaraz udzielił wywiadu gazecie "The Guardian" i po raz pierwszy publicznie odniósł się do swojego odejścia z Flamengo. Powiedział wtedy, że "wydarzyły się rzeczy, które dotyczyły innych osób" i że już wcześniej myślał o powrocie do Premier League.

"Byłem szczęśliwy w czasie spędzonym w Brazylii z Flamengo, ale wydarzyły się pewne rzeczy, które dotyczyły innych osób, nie mnie bezpośrednio. Więc jeszcze zanim Everton się zainteresował, myślałem o tym, że chciałbym wrócić do Premier League, bo to najlepsza liga na świecie." - powiedział wówczas Argentyńczyk.

W sobotę jednak zmienił ton i powiedział, że nie chciał odchodzić z Flamengo. Carlos Alcaraz podziękował kibicom Rubro-Negro i stwierdził, że decyzja o transferze nie należała do niego:

"Chcę tylko podziękować kibicom Flamengo. W krótkim czasie, który tam spędziłem, zawsze sprawiali, że czułem się doceniany, nieustannie przesyłali mi słowa wsparcia. Jestem wdzięczny za ten czas i chcę, by wiedzieli, że zawsze chciałem zostać we Flamengo i że decyzja o moim odejściu nie była moja." - dodał.

Charly, bo tak lubi być nazywany, miał kontrakt z Flamengo do sierpnia 2029 roku. Jego pobyt w klubie trwał jednak tylko pięć miesięcy. Rozegrał 20 meczów (w połowie z nich był w wyjściowym składzie), strzelił trzy gole (dwa z rzutów karnych i jeden głową), zaliczył dwie asysty i zdobył dwa tytuły: Campeonato Carioca oraz Copa do Brasil.

iconautor: MentiX

icon 27.07.2025

icon14:30

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy