Alex Sandro: Nasze zaangażowanie z zeszłego roku wcale się nie zmieniło

Rozmiar tekstu: A A A

Kibice Flamengo wciąż są zaniepokojeni sytuacją w drużynie, która przeżywa kryzys za kulisami. W nocy z poniedziałku na wtorek Rubro-Negro rozbili Madureirę aż 8:0 i awansowali do finału Campeonato Carioca mimo krytyki. Zapytany o protest fanów przed sobotnim treningiem w Ninho do Urubu, Alex Sandro przedstawił perspektywę zawodników i zaznaczył, że poziom zaangażowania zespołu pozostaje taki sam jak w 2025 roku, kiedy zdobyto Brasileirão i Copa Libertadores.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

"Szczerze mówiąc, przez zarząd i ochronę ta wiadomość nie dotarła do zawodników. To jest prawda. Nie mam problemu z rozmową. Nie wiem, czy taka rozmowa coś zmieniłaby. To, co już zaczęło się zmieniać, to gra na boisku. Grupa jest zaangażowana. Nasze zaangażowanie z zeszłego roku wcale się nie zmieniło, zmieniły się wyniki, bo jak dotąd nie zdobyliśmy tytułów. Bardzo mi przykro z powodu dystansu kibiców wobec zespołu, bo nikt tego nie chciał." - powiedział Alex Sandro.

Dzięki zwycięstwu 8:0 Flamengo awansowało do finału Campeonato Carioca, gdzie zmierzy się z Fluminense. Będzie to szóste spotkanie Fla-Flu w finałach rozgrywek stanowych w ciągu ostatnich siedmiu lat. Według Alexa Sandro zespół Flamengo spróbuje się odciąć od krytyki kibiców.

"Gra z Fluminense zawsze jest trudna, szczególnie w finale. Chodzi o to, by odciąć się od wszystkiego, co pochodzi z zewnątrz. Musimy skupić się na tym, co możemy kontrolować. Możemy kontrolować nasze występy i zaangażowanie, które możemy pokazać w meczach. Musimy skupić się na strategii i tym, co możemy zrobić. To doprowadzi nas do możliwego zwycięstwa." - dodał.

Zawodnicy Flamengo, Filipe Luís i członkowie władz byli celem skarg po porażkach w Supercopa do Brasil i Recopa Sudamericana. W ostatnią sobotę około 50 kibiców pojawiło się pod Ninho do Urubu. Rozciągnięte transparenty zawierały napisy takie jak "Boto niekompetentny", "Pensja w terminie, brak walki" oraz "Felipe Luiz (sic) i jego metodyki".

Przed rozpoczęciem meczu na stadionie Maracanã dało się słyszeć okrzyki "zespół bez wstydu". Podczas spotkania kibice utrzymywali rozwinięty transparent z napisem "Przyszliśmy dla koszulki, nie dla was" w sektorze Północnym. Po zwycięstwie fani Flamengo powtarzali swoje protesty.

Flamengo wróci na boisko w niedzielę, kiedy w finale Campeonato Carioca zmierzy się z Fluminense na stadionie Maracanã.

iconautor: MentiX

icon 03.03.2026

icon06:53

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy