Allan ma nadzieję na lepszy rok we Flamengo

Rozmiar tekstu: A A A

Czy 2025 będzie rokiem Allana we Flamengo? Po słabszym 2023 roku defensywny pomocnik zaczął poprawiać swoją formę na początku 2024, ale nie zdołał zdobyć zaufania kibiców Rubro-Negro. W pierwszych meczach w 2025 roku wykorzystał swoje szanse i najwyraźniej zyskał sympatię trenera Filipe Luísa.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Allan stara się zmienić swój status rezerwowego, co jest trudne ze względu na świetną formę Ericka Pulgara, który jest absolutnym starterem. Może jednak wywalczyć sobie pozycję wartościowego zmiennika. W sobotnim bezbramkowym remisie z Fluminense zastąpił Chilijczyka w końcówce spotkania.

Wcześniej był podstawowym zawodnikiem w dwóch meczach, w których Flamengo, grając rezerwowym składem, zaprezentowało się bardzo dobrze - wygrana z Sampaio Corrêa i Portuguesą. Trener Flamengo docenił występy Allana.

"Wszyscy znają jego talent. Sampaoli chciał jego transferu, bo wiedział, ile może wnieść do zespołu. Przyszedł do nas z kontuzją, nie mógł grać i nie był w dobrej formie, głównie ze względu na kwestie mentalne. Piłkarz musi czuć się swobodnie i mieć silną psychikę, a on w tym roku przyszedł w dobrej kondycji. Od defensywnych pomocników wymagam najwięcej, mają wiele zadań na boisku i to ich najczęściej ganię. On wszystko akceptuje, robi wszystko, o co go proszę." - powiedział Filipe Luís w minioną środę.

Sam Allan chce zostawić za sobą dwa ostatnie sezony i wrócić do formy, którą prezentował w Atlético Mineiro - tej, która skłoniła Flamengo do zapłacenia za niego ponad 8,1 miliona euro. Takie sygnały wysyła już od okresu przygotowawczego w Stanach Zjednoczonych.

27-letni defensywny pomocnik pracował intensywnie podczas wakacji i wrócił do klubu w świetnej formie fizycznej, co zwróciło uwagę Filipe Luísa. Allan wyróżnia się zrozumieniem modelu gry trenera i umiejętnością realizowania jego założeń na boisku.

"Pytał, poświęcał się i trenował bardzo intensywnie. Był jednym z najlepiej przygotowanych zawodników w okresie przygotowawczym, a w piłce nie ma tajemnic. Jeśli dasz z siebie wszystko, piłka to odda. Widać na treningach, jak ciężko pracuje, a rozwój jest oczywisty. Musi utrzymać stabilność, czuć się dobrze i być doceniany, bo na to zasługuje. To piłkarz, który był tu mocno krytykowany, ale ciągle się rozwija i nigdy nie przestaje pracować." - bronił go trener Rubro-Negro.

Słowa uznania od szkoleniowca przełożyły się na większą liczbę szans na grę. Allan wystąpił w meczu towarzyskim z São Paulo w Stanach Zjednoczonych, a także w pierwszym spotkaniu głównej drużyny w Campeonato Carioca przeciwko Volta Redonda. Stopniowo odzyskuje miejsce w zespole, a kluczowa jest w tym jego dobra forma fizyczna.

W pierwszym półtora roku we Flamengo Allan zmagał się z kontuzjami. W 2023 roku przeszedł operację i przez trzy miesiące dochodził do zdrowia. Rozpoczął 2024 rok, trenując indywidualnie w celu przywrócenia równowagi mięśniowej, a wkrótce potem zdiagnozowano u niego dengę. W czerwcu doznał kontuzji uda.

Choć udało mu się rozegrać kilka spotkań pod wodzą Tite, nigdy nie wywalczył na stałe miejsca w podstawowym składzie. Stracił jeszcze więcej minut, gdy trenerem został Filipe Luís. Do tej pory Allan rozegrał 61 meczów w koszulce Rubro-Negro.

iconautor: MentiX

icon 10.02.2025

icon16:11

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy