Allan w najlepszym momencie we Flamengo
Allan jest naturalnym wyborem Filipe Luísa w związku z nieobecnością Ericka Pulgara. Defensywny pomocnik zyskał regularność gry i stał się wyróżniającą postacią w środku pola w duecie z Jorginho. Jego ponowne spotkanie z Fluminense, byłym klubem, które nastąpi w nocy z niedzieli na poniedziałek na stadionie Maracanã, odbywa się - co ciekawe - w przełomowym momencie jego kariery.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Występując w wyjściowym składzie przeciwko São Paulo i Santosowi, Allan był jednym z najlepszych zawodników na boisku w obu meczach. Nawet mimo porażki na Vila Belmiro, pomocnik miał 99% celności podań - dokładnie zagrał 70 z 71 piłek - zaliczył jedno kluczowe podanie i celnie wykonał wszystkie siedem prób długich podań. Do tego dołożył dwa przechwyty i wygrał siedem z dziewięciu pojedynków na ziemi.
Ten dobry moment przyszedł po okresie rekonwalescencji po kontuzji tylnej części uda, której doznał w maju. Allan był wyłączony z gry przez 18 dni i został przygotowany do występu w pierwszym składzie przeciwko Deportivo Táchira na stadionie Maracanã. Następnie przeszedł kontrolę obciążeń treningowych i nie został powołany na spotkanie z Fortalezą.
Wykorzystał czerwcową przerwę na mecze reprezentacyjne, by odbudować formę fizyczną, i od tamtej pory zaczął otrzymywać kolejne szanse - już podczas Klubowych Mistrzostw Świata. Od debiutu w turnieju w Stanach Zjednoczonych do dziś Allan zagrał w pięciu z sześciu meczów. Nie wystąpił jedynie w zwycięskim starciu z Chelsea.
Gdy na boisku przebywa Jorginho, Allan gra jako drugi defensywny pomocnik, lecz obaj zawodnicy rotują pozycjami w zależności od przebiegu gry. Zawodnik jest jednym z piłkarzy, którzy najczęściej mają piłkę przy nodze podczas meczu.
Allan trafił do Flamengo w lipcu 2023 roku za kwotę 8,2 miliona euro z Atlético Mineiro. Defensywny pomocnik przeżywał wzloty i upadki, ale teraz, pod nieobecność Ericka Pulgara, widzi szansę na kontynuowanie swojej najlepszej formy w koszulce Rubro-Negro.