Andreas Pereira: Jestem bardzo szczęśliwy
Andreas Pereira zadebiutował w Flamengo prawą nogą. W pierwszym meczu w koszulce Rubro-Negro, pomocnik strzelił ostatniego gola w sobotniej goleadzie zespołu z Rio de Janeiro nad Santosem na stadionie Vila Belmiro w ramach 18. kolejki Brasileirão. Po końcowym gwizdku, Andreas zdradził, że marzył o debiucie z bramką i podziękował wszystkim, którzy powitali go w klubie.
"To był debiut tak jak sobie wyobrażałem, oczywiście zawsze marzyłem o bramce i jestem bardzo szczęśliwy. Więc jestem naprawdę szczęśliwy. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy wzięli udział i którzy mnie tutaj sprowadzili, sprawili, że dobrze się czuję w klubie. Jestem za to bardzo wdzięczny". - powiedział Andreas Pereira.
Andreas, który był kibicem Santosu w dzieciństwie, podkreślił jednak, że to już przeszłość, a dziś skupia się na grze we Flamengo, który według niego jest największym klubem w Ameryce.
"To już przeszłość. Myślę, że te rzeczy musimy teraz odpuścić. Jestem tu, aby bronić Flamengo, największego klubu w Brazylii i Ameryce". - zakończył.