Andrew już w Rio de Janeiro
Drugim wzmocnieniem Flamengo na sezon 2026, po Vitão, jest Andrew, który we wtorek późnym wieczorem wylądował na Międzynarodowym Lotnisku Tom Jobim, aby przejść badania lekarskie i podpisać czteroletni kontrakt z klubem z Gávea.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
24-letni bramkarz przeszedł obok dziennikarzy, niosąc na rękach jedno ze swoich dzieci, i nie zatrzymał się, aby udzielić wywiadów.
Pozyskanie Andrewa jest odpowiedzią na odejście Matheusa Cunhy, który przeszedł do Cruzeiro. Rubro-Negro szukali zmiennika dla Agustína Rossiego od momentu, gdy sześć miesięcy temu zostali poinformowani, że bramkarz podpisał przedwstępny kontrakt z drużyną z Minas Gerais. Priorytetowe traktowanie tej pozycji zostało zresztą potwierdzone przez José Boto podczas oficjalnej prezentacji Vitão.
Andrew ma 1,89 m wzrostu i miał obowiązujący kontrakt z Gil Vicente do czerwca 2026 roku, co pozwalałoby mu podpisać przedwstępną umowę i dołączyć do nowego klubu bez odstępnego w lipcu. Flamengo zdecydowało się jednak na natychmiastowy transfer zawodnika i zapłaciło 1,5 miliona euro. Klub portugalski zachował 10% z ewentualnej przyszłej sprzedaży.
Urodzony w Duque de Caxias, w regionie metropolitalnym Rio de Janeiro, Andrew jest wychowankiem Botafogo. Bramkarz był bliski porozumienia z Alvinegro, zanim zdecydował się na transfer do Flamengo. Spędził ponad 10 lat w drużynie Fogão, gdzie jego idolem i wielką inspiracją był były bramkarz reprezentacji Brazylii, Jefferson. Jednak z powodu braku szans opuścił klub w wieku 20 lat, nie debiutując w pierwszym zespole.