Arrascaeta: Musieliśmy wznowić drogę zwycięstw

Rozmiar tekstu: A A A

Po serii trzech porażek z rzędu w Campeonato Brasileiro, Flamengo wygrało 2:0 z Cuiabą w środowy wieczór na stadionie Maracanã. Po bramkach Ayrtona Lucasa i Gabriela Barbosy, klub z Rio de Janeiro oddalił się od strefy spadkowej i awansował na 9. miejsce w tabeli Brasileirão - przynajmniej tymczasowo, przed zakończeniem 12. kolejki.

Po opuszczeniu trzech meczów z powodu przebywania na zgrupowaniu reprezentacji Urugwaju, Giorgian De Arrascaeta wrócił do Flamengo i pomógł w zwycięstwie. Bez pomocnika, Rubro-Negro przegrali wszystkie spotkania, w których strzelili tylko dwa gole.

"Musieliśmy wznowić drogę zwycięstw". - powiedział Urugwajczyk.

Zawodnik rozpoznał delikatny moment, powiedział, że Flamengo mogło zdobyć więcej bramek, ale wskazał, że najważniejszą rzeczą było zwycięstwo, bez względu na okoliczności.

"Najważniejsze było ponowne zwycięstwo. W pewnym momencie trochę cierpieliśmy, ale, jak powiedziałem, ważne było, aby zdobyć trzy punkty dla naszych kibiców. Stworzyliśmy wiele sytuacji bramkowych, mogliśmy wygrać wyższym wynikiem, ale najważniejsze były trzy punkty". - skomentował pomocnik.

W pierwszej połowie, Giorgian De Arrascaeta trafił w słupek po pięknym podaniu od Gabigola. Po zmianie stron, to Urugwajczyk zagrał do napastnika, który wpisał się na listę strzelców. Pomocnik zażartował, gdy zapytano go, czy usłyszał skargi od "dziewiątki".

"On też czasami nie trafia (śmiech), podał do mnie dobrą piłkę, ale niestety nie trafiłem. Ale cieszyłem się, że później strzelił gola". - dodał zawodnik.

Flamengo zmierzy się z Atlético Mineiro niedzielę na stadionie Mineirão w meczu rozgrywanym w ramach 13. kolejki Campeonato Brasileiro. Mimo piątego miejsca w tabeli klub, klub z Minas Gerais nie wygrał żadnego z czterech ostatnich spotkań w Brasileirão i będzie pod presją w pojedynku.

iconautor: MentiX

icon 16.06.2022

icon12:12

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy