Arrascaeta: Nadzieja, którą mamy, jest taka sama jak kibiców

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo z 1981 roku do dziś znane jest jako złote pokolenie, największe w historii klubu. Obecna drużyna może jednak zrównać się ze wszystkimi tytułami zdobytymi przez Zico i jego kolegów, jeśli w środę na stadionie Ahmad bin Ali w Ar-Rajjan pokona potężne Paris Saint-Germain w finale Copa Intercontinental.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Związany z klubem od 2019 roku i uznawany za największą "dziesiątkę" Rubro-Negro po Zico, Giorgian de Arrascaeta jest jednym z liderów tej generacji obok Bruno Henrique. W przeddzień wielkiego finału Urugwajczyk zaapelował o chłodną głowę na boisku i skupienie się wyłącznie na grze, bez myślenia o historycznej stawce spotkania.

"Nadzieja, którą mamy, jest taka sama jak kibiców, po tak długim czasie znów zostać mistrzem świata. Trzeba jednak skoncentrować się na naszej drużynie, na meczu i, jak mówi Filipe, nie na tym, o co toczy się gra. Te emocje mogą trochę przeszkadzać. Jesteśmy bardzo doświadczonym i jakościowym zespołem, a po drugiej stronie mamy najlepszą drużynę świata." - powiedział Giorgian de Arrascaeta.

Wcześniej Filipe Luís również udzielił wywiadu na konferencji prasowej i został zapytany o szansę dorównania osiągnięciom tamtej generacji, jednak unikał porównań w kontekście tego, która z nich byłaby większa.

"Żadne pokolenie nigdy nie będzie większe od tego z 1981 roku, które było pierwsze. Jeśli dziś istnieje 40 milionów kibiców Flamengo, to właśnie dzięki tamtej drużynie. Ilu jest Arthurów w porównaniu do Zico, ilu Leandrów... To była generacja, która zapisała się w historii i sprawiła, że rodzice przez lata zabierali dzieci na stadion. Nawet gdy Flamengo przeżywało trudne chwile, kibice wspierali klub dzięki tej magicznej drużynie. Ale powtarzam: ta grupa ma marzenie, by stworzyć własną historię. Budujemy ją poprzez tytuły zdobyte w tym roku i chęć dołożenia drugiej gwiazdy. To osiągnięcia, które jeszcze bardziej wyniosą generacje z 1981 i 2019 roku, a na tym zyska Flamengo. Chcemy napisać własną historię, zawiesić swoje zdjęcie na ścianie i zostać zapamiętani." - powiedział Filipe Luís.

ZOBACZ INNE WYPOWIEDZI GIORGIANA DE ARRASCAETY

WAGA FINAŁU

"Dla nas najważniejszy był finał Libertadores, to już jest za nami. Potem najważniejsze był awans do kolejnej fazy. Teraz, ze względu na rangę tego finału, to z pewnością bardzo ważny i decydujący mecz. Zmierzymy się ze świetnym zespołem i musimy być bardzo dobrze przygotowani."

RUTYNA W PRZEDDZIEŃ MECZU

"Myślę, że najważniejsze jest dzielenie tych chwil, które są wyjątkowe, tak jak w 2019 roku i teraz w 2025. Nie wiemy, czy będziemy mieli jeszcze okazję zagrać w kolejnym finale. Trzeba więc cieszyć się tym momentem, doceniać go i przygotować wszystko na jutro. Filipe ma swój specyficzny sposób trenowania, trenujemy w ten sam sposób, więc dochodzi tylko trochę analizy tego, jak gra rywal."

PSG

"To zespół z bardzo technicznymi, szybkimi i silnymi zawodnikami. To połączenie techniki i szybkości. Z pewnością musimy zachować ostrożność w jutrzejszym meczu. Zagramy przeciwko drużynie ze światowej elity i musimy być na to gotowi."

GRA Z WIĘKSZĄ INTENSYWNOŚCIĄ

"Zawsze gramy dla dobra zespołu. Jutro na pewno będzie to mecz o większej intensywności, trzeba będzie więcej biegać i spróbować odebrać piłkę bardzo jakościowej drużynie. Potem jednak musimy skupić się na sobie i być dobrze przygotowani."

POŚWIĘCENIE NA MUNDIAL PO NARODZINACH SYNA

"To była wspólna decyzja z moją żoną, bo w praktyce to ona o tym decyduje. Jestem bardzo szczęśliwy. Ustaliliśmy, że nasz syn urodzi się przed moim wyjazdem, bo dla mnie to także wyjątkowa okazja. Nie wiem, kiedy znów będziemy mieli możliwość zagrać na Mundialu. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Milano urodził się zdrowy, a my jesteśmy w finale. Teraz mamy jeszcze jeden krok do wykonania."

OBIECAŁEŚ GOLA SYNOWI MILANO?

"Jeszcze nic nie mówiłem, ale jutro, jeśli Bóg pozwoli, mam nadzieję strzelić kolejnego gola."

CZEGO MOŻE SPODZIEWAĆ SIĘ KIBIC?

"Wielkiego zaangażowania całej drużyny. Zagramy z wielkim rywalem, wiemy o tym. To najlepsi na świecie. To dodatkowa motywacja, by zmierzyć się z zespołem tej klasy. Jestem pewien, że zarówno ja, jak i moi koledzy z drużyny, damy z siebie wszystko."

FLAMENGO 2019 A FLAMENGO 2025

"To różni zawodnicy. Tamta drużyna grała bardzo dobrze. Finały rządzą się swoimi prawami, wszystko może się zdarzyć. Jak mówiłem, o finałach decydują detale. Musimy być przygotowani."

SKALA EWENTUALNEGO TRIUMFU

"Odczuwamy oczekiwania kibiców, by po tak długim czasie znów zdobyć mistrzostwo świata. Myślę, że w pełni zrozumiemy wagę tego dopiero po zakończeniu kariery. Wiemy, że będzie bardzo trudno. Musimy rozegrać niemal perfekcyjny mecz. Nadzieja jest tym, co utrzymuje nas przy życiu i każe wierzyć do samego końca."

DOŚWIADCZENIE PRZED MECZEM

"Uważam, że mamy wielu doświadczonych zawodników, którzy grali w Europie. To drużyna bardzo dobrze przygotowana na każdy scenariusz. Najważniejsze to cieszyć się chwilą. Oby, jeśli Bóg pozwoli, był to magiczny dzień."

MYŚLI O NAGRODZIE THE BEST FIFA

"Szczerze mówiąc, w ogóle nie myślę o żadnych nagrodach indywidualnych. Skupiam się wyłącznie na drużynie. Kiedy przychodzą sukcesy zespołu, indywidualności same się wyróżniają. Najważniejsze jest pełne skupienie i zaangażowanie w grę zespołową."

iconautor: MentiX

icon 16.12.2025

icon22:00

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy