Arrascaeta: Trochę płacimy cenę za sukces z 2025 roku
Flamengo, które już w niedzielę przegrało z Fluminense w Campeonato Brasileiro, w nocy ze środy na czwartek dało sobie odebrać zwycięstwo São Paulo w meczu otwierającym sezon i po raz pierwszy od ponad roku, pod wodzą Filipe Luísa, przegrało dwa spotkania z rzędu. Najlepszy zawodnik Rubro-Negro w poprzednim sezonie, Giorgian de Arrascaeta zaliczył swój debiut w 2026 roku i po meczu na Morumbis wytłumaczył słabszy początek drużyny.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Cieszę się z powrotu, stopniowo łapię rytm. Trochę płacimy cenę za sukces z 2025 roku, zakończyliśmy sezon nieco później i teraz wracamy do formy krok po kroku. Ale wiemy, że to już są ważne mecze, jak ten w Brasileirão. Przed nami finał i musimy być w jak najlepszej dyspozycji, żeby zdobyć kolejne trofeum." - powiedział Giorgian de Arrascaeta, mając na myśli spotkanie o Supercopa do Brasil przeciwko Corinthians, które odbędzie się w niedzielę na stadionie Mané Garrincha w Brasílii.
Urugwajczyk winą za stratę punktów na Morumbis obarczył niepodyktowany rzut karny w końcówce meczu. Skarżył się, że został sfaulowany przez Alana Franco przy dobitce po interwencji Rafaela w polu bramkowym.
"Zawodnik nie tylko dotyka mojej stopy w momencie strzału, ale całkowicie uniemożliwia mi czyste uderzenie piłki. Piłka zmienia kierunek, widać też, że prędkość strzału nie jest taka, jakiej chciałem. To była bardzo łatwa sytuacja do zdobycia bramki. To akcja, która wymaga dokładnej analizy, bo decyduje o wyniku meczu. Mogliśmy mieć remis, który bardzo by nam pomógł. Dziwne było to, że sędzia nawet nie poszedł obejrzeć tej sytuacji. Byliśmy z tego powodu bardzo smutni, bo później zobaczyliśmy powtórki, było tam dotknięcie. I nie mieści mi się w głowie, jak dotknięcie stopy w takim momencie może nie mieć wpływu na wykończenie akcji. Ale nic nie możemy z tym zrobić." - dodał.