Arrascaeta: Wybrałem bycie we Flamengo

Rozmiar tekstu: A A A

W nocy z czwartku na piątek Flamengo zostało wyeliminowane z Copa Libertadores przez Peñarol w Montevideo. Rubro-Negro nie zdołali wyjść poza remis 0:0 i nie odrobili strat, jakie Urugwajczycy uzyskali na stadionie Maracanã. W poście w mediach społecznościowych Giorgian de Arrascaeta wyraził żal z powodu odpadnięcia z rozgrywek i podkreślił swoją miłość do klubu z Rio de Janeiro.

"Od dziecka zawsze marzyłem, aby grać i wygrać Libertadores. Ten sen, który wydawał się niemożliwy, spełnił się, ale żeby go zrealizować, musiałem ciężko pracować i walczyć. Tak naprawdę zawsze musiałem walczyć, aby zdobyć wszystko, co mam. Od dziecka rodzice uczyli mnie miłości własnej, pokory i wdzięczności. Jednak kiedy sprawy nie układają się po naszej myśli, a nasz charakter jest poddawany próbie, jedyną drogą jest pokazanie swojej wartości. Zawsze mówię: albo jesteś za Flamengo, albo przeciwko Flamengo. Ja wybrałem bycie za. I tak będzie aż do mojego ostatniego dnia w klubie. Dziękuję wszystkim za wsparcie w tym trudnym momencie." - napisał Giorgian de Arrascaeta na Instagramie.

Słowa Urugwajczyka mają również związek z niedawnymi obrazami, które krążyły w mediach społecznościowych. Kibice Rubro-Negro krytykowali zawodnika. W dzieciństwie Giorgian de Arrascaeta kibicował Peñarolowi i, grając już we Flamengo, nigdy nie ukrywał swojej sympatii do tego klubu.

Giorgian de Arrascaeta był dopiero trzecim zawodnikiem, który zabrał głos po odpadnięciu z Copa Libertadores. Jeszcze na boisku Fabrício Bruno rozmawiał z prasą tuż po końcowym gwizdku. Agustín Rossi uczestniczył w konferencji prasowej obok trenera Tite. W strefie mieszanej na stadionie Campeón del Siglo żaden z zawodników Rubro-Negro nie udzielił wywiadu.

iconautor: MentiX

icon 27.09.2024

icon18:52

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy