Arrascaeta padł ofiarą próby napadu po opuszczeniu stadionu Maracanã

Rozmiar tekstu: A A A

Giorgian de Arrascaeta padł ofiarą próby napadu po opuszczeniu stadionu Maracanã po zwycięstwie Flamengo 3:2 nad Palmeiras w niedzielnym meczu w ramach 29. kolejki Brasileirão. Urugwajczyk powiedział, że przeżył nieprzyjemny moment wraz z rodziną, ale uspokoił kibiców, informując, że wszystkim, którzy byli z nim, nic się nie stało.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

" Siedem lat we Flamengo, a to pierwsza próba napadu po opuszczeniu Maracany. Jakże nieprzyjemny moment przeżyliśmy z rodziną. Dzięki Bogu wszyscy jesteśmy cali i zdrowi." - napisał Giorgian de Arrascaeta w mediach społecznościowych.

Camila Bastiani, ciężarna żona pomocnika, opisała całe zdarzenie i ubolewała nad problemem przemocy w Rio de Janeiro.

"Niestety, my, mieszkańcy Rio de Janeiro, staramy się po prostu przeżyć, kiedy wychodzimy z domów. Mówię to, ponieważ każdego dnia wychodzimy na ulice z lękiem. Bo tutaj życie nic nie znaczy, bo jest więcej broni niż ludzi, bo na każdym rogu można natknąć się na karabin i bo jeśli cię zabiją, jesteś tylko kolejnym numerem. Niestety, dziś próbowano nas obrabować po opuszczeniu Maracany. Dwóch napastników wymierzyło broń w nasz samochód. Uratowało nas to, że samochód jest kuloodporny i że zachowaliśmy spokój. Przeżyliśmy okropny moment... Dziękujemy Bogu, że skończyło się tylko na strachu i że bezpiecznie dotarliśmy do domu." - napisała żona pomocnika Flamengo.

To druga próba napadu na zawodników Flamengo w tym roku. W maju, po powrocie delegacji Rubro-Negro z Argentyny, gdzie zespół zremisował 1:1 z Central Córdoba w ramach 4. kolejki fazy grupowej Copa Libertadores, kilku piłkarzy padło ofiarą próby napadu na Linha Amarela, w rejonie Bonsucesso. Samochód, w którym znajdował się bramkarz Agustín Rossi (był to pojazd opancerzony), został trafiony czterema kulami. Mimo powagi incydentu próba napadu zakończyła się niepowodzeniem, a żaden z zawodników ani pasażerów pojazdu nie odniósł obrażeń.

W bezpośrednim starciu o prowadzenie w tabeli Campeonato Brasileiro, Flamengo pokonało Palmeiras 3:2 w znakomitym meczu na stadionie Maracanã. Większość bramek padła już w pierwszej połowie, gdy Rubro-Negro objęli prowadzenie 3:1 w bardzo emocjonującym spotkaniu, pełnym kontrowersji sędziowskich i spięć. Pedro był gwiazdą meczu, mając udział przy wszystkich trzech golach swojej drużyny, sam zdobył jednego gola, a Jorginho i Giorgian de Arrascaeta strzelili pozostałe dwa. Dla Palmeiras trafili Vitor Roque i Gustavo Gómez.

iconautor: MentiX

icon 20.10.2025

icon05:38

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy