Arrascaeta przyznaje, że po kontuzji jego powrót do Flamengo wciąż wiąże się z „pewnym ryzykiem”

Rozmiar tekstu: A A A

Giorgian de Arrascaeta zbliża się do szóstego tygodnia od operacji lewego nadgarstka, a jego rehabilitacja przebiegła znacznie szybciej, niż początkowo zakładał Departament Medyczny Flamengo. Pomocnik wrócił do wyjściowego składu na decydującą część sezonu, ale przyznał, że wciąż nie ma całkowitej pewności, czy kontuzja jest już za nim. W piątek piłkarz stawił się na zgrupowaniu reprezentacji Urugwaju.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

– Wszystko idzie do przodu, choć wciąż istnieje pewne ryzyko. Ważne jednak, że jestem tutaj z grupą i mogę pomagać. Gra dla Flamengo i reprezentacji, czyli dwóch drużyn, które darzę ogromną miłością, jest przywilejem – powiedział Giorgian de Arrascaeta w rozmowie z FlamengoTV po zwycięstwie 3:1 nad Grêmio.

Giorgian de Arrascaeta doznał kontuzji 28 września podczas towarzyskiego meczu reprezentacji Urugwaju z Koreą Południową. Następnie wrócił do Rio de Janeiro, gdzie 1 października przeszedł operację. Około 10 dni później pomocnik ponownie pojawił się w Ninho do Urubu, aby stopniowo rozpocząć przygotowania fizyczne. Do gry wrócił już 22 października. Początkowe rokowania, przedstawione przez Departament Medyczny Flamengo w wywiadzie dla oficjalnych kanałów klubu, zakładały od sześciu do ośmiu tygodni przerwy. Oznaczało to, że pierwotnie przewidywano jego powrót dopiero po zakończeniu przerwy reprezentacyjnej.

Wypowiedź Leonardo Jardima po meczu z Bahią, w której trener zapowiedział powrót Urugwajczyka, zaskoczyła zresztą wiele osób zaangażowanych w codzienne funkcjonowanie drużyny. W tamtym momencie Giorgian de Arrascaeta nie trenował jeszcze z resztą zespołu i kontynuował indywidualne przygotowania fizyczne. Musiał przy tym unikać jakichkolwiek uderzeń, aby móc wrócić do gry, gdy tylko sztab medyczny uzna to za możliwe.

Mimo to, w obliczu presji związanej z walką o awans do finału Copa Libertadores, Giorgian de Arrascaeta zgłosił gotowość do gry. Sztab szkoleniowy zdecydował się na jego powrót. Proces ponownego włączenia pomocnika do zespołu przebiegł błyskawicznie i z zastosowaniem innych protokołów niż te, które klub zazwyczaj stosuje. Jeszcze w przeddzień półfinału jego obecność na liście powołanych na spotkanie nie była przesądzona.

Zamiast wrócić do gry po upływie co najmniej sześciu tygodni, zgodnie z początkowymi prognozami (maksymalnie osiem tygodni), pomocnik ponownie wystąpił pod wodzą Leonardo Jardima już po trzech tygodniach. Nie pojawił się na boisku w pierwszym meczu, ale w rewanżowym spotkaniu z Estudiantes na Maracanie wszedł na murawę po przerwie. Decyzja była podyktowana koniecznością zdobycia bramek przez drużynę, co ostatecznie jednak się nie udało.

W momencie przeprowadzania operacji Departament Medyczny Flamengo wyjaśniał, że ze względu na umiejscowienie złamania piłkarz nie mógł przyspieszyć powrotu do gry, występując z unieruchomionym nadgarstkiem. Podobnie było na przykład w przypadku Pedro w ubiegłym roku. Od momentu powrotu na boisko Giorgian de Arrascaeta występuje z ochraniaczem na lewym nadgarstku, który ma ograniczyć skutki ewentualnych uderzeń.

Ze względu na decydującą fazę sezonu Urugwajczyk zadeklarował gotowość do pomocy Flamengo. Po wejściu na boisko w drugiej połowie meczu z Estudiantes ponownie znalazł się w wyjściowym składzie na trzy kolejne spotkania. W starciu z Atlético Mineiro zdobył jedną z bramek w zwycięskim meczu 3:2 na Maracanie.

– Przed nami cztery finały. Walczymy o mistrzostwo, które jest niezwykle ważne, największe w Brazylii. Nasza motywacja musi być jak największa – powiedział Giorgian de Arrascaeta.

Pomocnik nie rozegrał jeszcze pełnych 90 minut. Teraz będzie do dyspozycji reprezentacji Urugwaju podczas przerwy na mecze międzynarodowe. Na jego prośbę, podobnie jak Guillermo Varela i Nicolás de la Cruz, zostanie zwolniony z udziału w drugim spotkaniu kadry, aby wcześniej wrócić do Flamengo. Rubro-Negro, zawodnik i sztab medyczny reprezentacji pozostawali w stałym kontakcie, wymieniając się informacjami na temat jego stanu fizycznego.

iconautor: MentiX

icon 07.11.2026

icon11:40

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy