Arrascaeta twierdzi, że był gotowy do gry

Rozmiar tekstu: A A A

Giorgian De Arrascaeta nawet nie opuścił ławki rezerwowych w debiucie reprezentacji Urugwaju na Mistrzostwach Świata w Katarze, który zakończył się bezbramkowym remisem z Koreą Południową. Po meczu, pomocnik Flamengo stwierdził, że nie jest kontuzjowany i powiedział, że nie pojawił się na murawie, gdyż taką decyzję podjął selekcjoner Diego Alonso.

"Nic mi nie jest, jestem w 100%. Dlaczego nie zagrałem? Trzeba zapytać trenera (śmiech). Tak, czuję się dobrze. To był wybór trenera. Dzięki Bogu, znacznie poprawiłem się po problemach, które miałem ostatnio i jestem w 100% zdrowy. Zdecydowanie mogę grać". - powiedział Giorgian De Arrascaeta.

Z ławki pomocnik Flamengo widział, jak jego koledzy z drużyny, Diego Godín i Federico Valverde dwukrotnie trafili w słupek. Urugwajczycy jednak nie zmusili koreańskiego bramkarza do żadnej obrony. Był to pierwszy mecz katarskiego mundialu, który zakończył się bez oddania chociażby jednego celnego strzału na bramkę.

"Debiut jest zawsze skomplikowany, trudny. To trudny zespół. Wiemy, że te trzy mecze będą bardzo wyrównane. Ale nadal jesteśmy od siebie zależni". - dodał.

iconautor: MentiX

icon 24.11.2022

icon20:12

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy