Arrascaeta wyceniony na 20 mln euro
Flamengo już wewnętrznie zdecydował, że nie chce stracić Giorgiana De Arrascaety. Ale mimo to zarząd rozumie, że może nawet rozpocząć wysłuchiwanie propozycji za Urugwajczyka, jeśli wpłynie oferta w wysokości co najmniej 20 mln euro.
Jest to minimalna kwota określona przez klub z Gávea na rozpoczęcie rozmów z ewentualnymi zainteresowanymi zatrudnieniem pomocnika. Kwota stanowi połowę klauzuli odstępnego zawartej w kontrakcie, który obowiązuje do grudnia 2023 roku.
Nawet pomimo zamieszania, jakie informacja wywołała u fanów w zeszłym tygodniu, Flamengo rozumie, że może wewnętrznie obejść tę sprawę. Drogę do tego wskazał Marcos Braz po powrocie delegacji do Rio de Janeiro.
Wiceprezydent ds. piłki nożnej w kontakcie z prasą jeszcze na lotnisku stwierdził, że kierownictwo będzie ostrożne podczas omawiania sprawy ze zawodnikiem i agentem. Ponadto Braz dał jasno do zrozumienia, że klub osiągnie wspólny mianownik, aby dalej kontynuować współpracę ż Arrascaetą.
"Nie widzę kłótni, żadnej złej sytuacji. Trzeba dojść do wspólnego mianownika we właściwym czasie, ze spokojem, zawsze chroniąc klub. Mamy doskonałe relacje ze sportowcem i jego agentem. Menadżer złożył reklamację, myślę, że to normalne. Niestety nie możemy tego zaakceptować, ale związek zawsze był jak najlepszy. Jest graczem, którego bardzo szanujemy i zawsze bardzo szanowaliśmy. Na co dzień zawsze troskliwy, gotowy, jest piłkarskim mistrzem. Ze spokojem rozwiążemy to wszystko. Ponieważ wszystko jest rozwiązywane w ramach tego zarządzania". - powiedział Braz.
Arrascaeta jest jednym z kluczowych zawodników Flamengo od 2019 roku, kiedy przybył do klubu z Gávea po burzliwych negocjacjach z Cruzeiro. Jednak w tym okresie inni piłkarze przedłużali swoje umowy, jak Éverton Ribeiro, Bruno Henrique, Gabriel Barbosa, Willian Arão i Diego Alves. Ostatnio agent Daniel Fonseca wcisnął guzik, że pomocnik również zasługuje na zmianę poziomu finansowego w klubie.