Atak w wysokiej formie kontra najgorsza obrona: Flamengo i Chapecoense reprezentują skrajne przeciwieństwa
Informacja, że Flamengo będzie miało wzmocnienia w postaci zawodników powołanych na mistrzostwa świata, wśród których główną nowością jest Giorgian de Arrascaeta, jest mocnym sygnałem, że jeden z najlepszych ataków w Brasileirão może nadal spełniać oczekiwania. Jednocześnie mecz przeciwko Chapecoense, który odbędzie się w nocy ze środy na czwartek, przyniesie ekstremalne porównania na Arena Condá, co jest pozytywne dla Rubro-Negro.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
W końcu, jeśli Flamengo ma drugi najlepszy atak Campeonato Brasileiro, ustępując jedynie Botafogo, to Chapecoense posiada najgorszą obronę w rozgrywkach. Patrząc na liczby ofensywne, Rubro-Negro zdobyli 31 bramek w 17 kolejkach, podczas gdy zespół z Santa Catarina strzelił zaledwie 17 goli w 18 rozegranych meczach, co jest najgorszym wynikiem w lidze.
Twarzą ofensywy Flamengo jest Pedro, który zdobył 10 bramek i jest drugim najlepszym strzelcem Brasileirão, mając tylko jednego gola mniej niż Kevin Viveros z Athletico Paranaense, który ma 11 trafień. Dla porównania najlepszym strzelcem Chapecoense był Walter Clar, który zdobył trzy gole, ale opuścił klub, aby bronić barw Atlante z Meksyku.
Po drugiej stronie boiska kolejnym powodem, dla którego Flamengo może wierzyć w ważne zwycięstwo, jest fakt, że Chapecoense ma również najgorszą obronę w Série A, z 35 straconymi golami. Dla porównania Flamengo straciło 16 bramek i ma drugą najlepszą defensywę, ustępując jedynie Palmeiras.
Na domiar złego Chapecoense wygrało u siebie w tej edycji Brasileirão tylko jeden mecz: w odległej pierwszej kolejce przeciwko Santosowi, 4:2. Od tamtej pory zanotowało cztery remisy i cztery porażki.
Do dyspozycji trenera Leonardo Jardima wraca Giorgian de Arrascaeta. Ostatnim spotkaniem Urugwajczyka był mecz z 29 kwietnia, kiedy doznał złamania obojczyka w starciu z Estudiantes w fazie grupowej Copa Libertadores. Na początku czerwca pomocnik doznał urazu łydki podczas treningu reprezentacji Urugwaju. Nie został skreślony z kadry, ale nie pojawił się na boisku podczas mistrzostw świata.
Trio powołanych do reprezentacji Brazylii również znajduje się w kadrze na mecz. Alex Sandro, który niedawno przedłużył kontrakt, Danilo oraz Léo Pereira są w składzie delegacji. Gonzalo Plata, który był na mundialu z reprezentacją Ekwadoru, również jest dostępny dla Leonardo Jardima.