Atlético Madryt ma "projekt Filipa Luísa", ale nie ustalono daty rozpoczęcia
Mistrz Copa Libertadores i bliski zdobycia również Campeonato Brasileiro, Filipe Luís buduje już w swojej karierze trenerskiej reputację, która wykracza poza granice brazylijskiego futbolu.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Atlético Madryt, gdzie grał przez niemal dekadę, uważnie śledzi rozwój szkoleniowca Flamengo w nowej roli. Wygranie przez Rubro-Negro najważniejszych klubowych rozgrywek na kontynencie było powodem radości we władzach madryckiego klubu, nie tylko ze względu na Filipe Luísa, ale także na Saúla i Samuela Lino, którzy również występowali w Atlético Madryt.
Jednak relacja wykracza poza oczywiste powiązanie hiszpańskiego klubu z byłymi piłkarzami. W kuluarach zespołu z Madrytu panuje przekonanie, że były lewy obrońca jest jednym z najsilniejszych kandydatów do zastąpienia Diego Simeone na stanowisku trenera drużyny.
Brazylijczyk jest uważany za "spadkobiercę" argentyńskiego szkoleniowca, z którym współpracował podczas dwóch pobytów w klubie.
Aby jednak "projekt Filipe Luísa" mógł zostać wdrożony, argentyński trener, najbardziej utytułowany w historii klubu, musi opuścić stanowisko. Tu właśnie pojawiają się wątpliwości co do tego, kiedy to może nastąpić.
Diego Simeone jest najlepiej opłacanym trenerem w europejskim futbolu i ma kontrakt do lipca 2027 roku. W klubie mówi się, że to on, a nie władze, zdecyduje, kiedy odejść. Mimo sygnałów zmęczenia pracą wciąż nie ma przesłanek, że Argentyńczyk zakończy swój cykl po obecnym kontrakcie.
Brak perspektywy, ile pozostało do końca "Ery Simeone", stawia Filipe Luísa w trudnej sytuacji.
Mistrz Ameryki jeszcze nie przedłużył kontraktu z Flamengo, ale nie może planować dalszej kariery, czekając w nieskończoność na swoją kolej w klubie ze stolicy Hiszpanii. Agent Filipe Luísa to Portugalczyk Jorge Mendes, jeden z najważniejszych menedżerów na świecie, znany z dobrych kontaktów w hiszpańskim futbolu i Premier League.
Największym konkurentem Filipe Luísa w sukcesji po Diego Simeone jest inny idol Atlético Madryt, Fernando Torres. Były napastnik rozpoczął pracę w sektorze młodzieżowym klubu w 2021 roku, najpierw jako trener drużyny U-19, a od zeszłego roku prowadzi zespół B.