Bap komentuje krytykę cen biletów
Prezydent Flamengo, Luiz Eduardo Baptista skomentował w sobotę ceny biletów na mecze klubu na stadionie Maracanã. Po zwycięstwie nad Maricá, prezydent przedstawił swoje wyjaśnienia dotyczące kosztów biletów, które wzrosły w porównaniu z rokiem 2024.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Obecne koszty na to nie pozwalają, to takie proste. W São Paulo nie ma darmowych wejść, nie ma ulgowych biletów, jak w Rio de Janeiro. Ceny tutaj są o 35% do 40% niższe niż w São Paulo, a wszyscy narzekają. W Brazylii wszystko jest drogie. Aby mieć taką drużynę, jaką mamy, trudno byłoby, żeby było taniej. Koszty związane z Maracanã, Rio de Janeiro, drużyną Flamengo i piłką nożną są dziś zawyżone. Nie da się działać taniej. Jeśli zarobimy mniej, stracimy pieniądze, a wtedy nie moglibyśmy mieć takiej drużyny, jaką mamy dziś, która cieszy serca 45 milionów ludzi." - powiedział Luiz Eduardo Baptista.
W sobotę na meczu było 27.151 płacących (29.544 obecnych), a dochód wyniósł 1.626.284,50 reali. Ceny biletów na trybuny wynosiły od 80 do 140 reali.
Ceny biletów wzrosły w porównaniu do tych z podobnych meczów w ubiegłym roku. W ostatniej kolejce Taça Guanabara 2024, Flamengo rozegrało mecz przeciwko Madureirze na Maracanã. Ceny biletów wynosiły od 50 do 120 reali, a liczba widzów wyniosła 63.422 płacących (64.857 obecnych). Dochód był również wyższy, wynosząc 2.321.970,50 reali.
Zaniepokojone kosztami, zorganizowane grupy kibiców wydały oświadczenie kilka dni przed meczem, zapowiadając bojkot spotkania w proteście przeciwko cenom biletów.