Barbieri potępia oblężenie na lotnisku

Rozmiar tekstu: A A A

Po niedzielnym zwycięstwie nad Ceará, trener Maurício Barbieri skrytykował wydarzenie z piątku. Grupa "fanów" zastraszała i otoczyła zawodników przed wylotem do Fortalezy. Szkoleniowiec podkreślił także sympatię z jaką Rubro-Negro spotkali się w stolicy stanu Ceará.

Incydent z piątku

"To, co wydarzyło się na lotnisku, jest godne ubolewania, nie do przyjęcia. Jednak kontrapunktem jest ciepłem, które tu otrzymujemy. Po sytuacji na lotnisku, mieliśmy nieograniczone wsparcie i to było bardzo ważne."

Diego

"Diego jest wspaniałym piłkarzem, liderem, który poświęca się dla zespołu. Oczywiście czasami gra lepiej, a czasami gorzej. Krytyka jest często przesadzona, tak jakby był winowajcą, a nie jest."

Co się zmieniło w zespole

Nic. Może to ocena, tych, co są do drugiej stronie. Zakończyliśmy kolejkę jako liderzy. Flamengo nie było liderem od siedmiu lat. Potrzeba czasu, aby zawodnicy się przyswoili, ale wierzę i jestem przekonany, że jesteśmy na dobrej drodze."

Kibice

"Liczymy na wsparcie fanów. Ilekroć są po naszej stronie, jesteśmy silniejsi."

Reakcja na protesty

Rozmawialiśmy o tym i ton brzmiał, że jedynym rozwiązaniem jakim możemy dać jest dobra gra. Rozmowa polegała na tym, że grając w futbol, mamy nadzieję, że kibice będą po naszej stronę."

iconautor: MentiX

icon 30.04.2018

icon01:13

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy