Bez Felipe Vizeu, ale z Lincolnem na Lusę
W drugim meczu z rzędu, Felipe Vizeu nie będzie do dyspozycji trenera Paulo Césara Carpegianiego. Napastnik został zwolniony z podróży do Guayaquil z powodów osobistych i nie zagrał w środę z Emelec, a w niedzielę znalazł się poza kadrą na spotkanie z Portuguesą. Teraz jednak był to wybór szkoleniowca.
Vizeu był jednym z kluczowych zawodników Flamengo w zeszłym sezonie, kiedy zdobywał decydujące bramki w rozgrywkach Copa Sudamericana. Z tego powodu wzbudził zainteresowanie europejskich klubów i ostatecznie został sprzedany do Udinese, gdzie jednak będzie grać dopiero od lipca. W tym sezonie, napastnik rozegrał tylko pięć spotkań i nie zdobył żadnego gola.
Na braku Felipe Vizeu skorzystał młody Lincoln, który powoli zyskuje coraz większą przestrzeń w pierwszym zespole. To właśnie 17-letni napastnik już drugi raz z rzędy zajął miejsce nieobecnego Vizeu. W tym sezonie, młody napastnik wystąpił w pięciu meczach i strzelił jedną bramkę.