Bez porażki z Santosem w bramce

Rozmiar tekstu: A A A

W sobotni wieczór odbyła się "impreza w faveli", ponieważ Flamengo ponownie wygrało w Campeonato Brasileiro. Na stadionie Maracanã, Rubro-Negro wygrali 3:0 z Américą Mineiro w meczu rozgrywanym w ramach 14. kolejki ligowych zmagań.

Po wyleczeniu kontuzji mięśnia czworogłowego lewego uda, Santos wrócił między słupki bramki Mais Querido i pomógł w zdobyciu ważnych trzech punktów. Co ciekawe, zespół z Rio de Janeiro jeszcze nie doznał goryczy porażki, gdy bramkarz był na boisku.

Santos został pozyskany przez Flamengo w kwietniu i od tego czasu pięciokrotnie bronił barw Rubro-Negro, wliczając w to sobotnią konfrontację z Américą Mineiro. Z 32-latkiem broniącym dostępu do bramki, Mengão odniosło cztery zwycięstwa i jeden remis.

Ponadto z Santosem w bramce, Rubro-Negro stracili sześć bramek, a zdobyli trzynaście. Warto przypomnieć, że niedawno wychowanek Athletico Paranaense wyleczył kontuzję, którą klub potwierdził w dniu 7 maja. W tym czasie Rubro-Negro poinformowali, że bramkarz poczuł ból w mięśniu czworogłowym lewego uda i po badaniach rozpoczął leczenie.

Z powodu kontuzji, Santos opuścił 12 spotkań Flamengo pomiędzy Brasileirão, Copa Libertadores i Copa do Brasil. Bramkarz jednak ponownie znalazł się w kadrze meczowej w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Copa do Brasil z Atlético Mineiro. Jednak 32-latek był jedną z opcji na ławce rezerwowych, gdyż trener Dorival Júnior wolał utrzymać Diego Alvesa w pierwszym składzie.

Po rozegraniu bezpiecznego meczu i uchronieniu Flamengo od straty gola, Santos powinien kontynuować grę jako starter w kolejnych spotkaniach. W środę w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Copa Libertadores, Rubro-Negro zmierzą się Deportes Tolima na stadionie Manuel Murillo Toro w kolumbijskim Ibagué.

iconautor: MentiX

icon 26.06.2022

icon11:05

iconźródło: colunadofla.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy