Bez "amuletu" dążyć do zwycięstwa nad niedawnym katem

Rozmiar tekstu: A A A

Gra z Athletico Paranaense na Arena da Baixada jest historycznie trudną misją dla Flamengo. Poprzednie spotkania potwierdzają tę tezę, ale w 2019 i 2020 roku, Rubro-Negro pokonali rywala dwa razy z rzędu, odpowiednio w Brasileirão i Copa do Brasil, w dużej mierze dzięki Bruno Henrique, autorowi trzech goli w zwycięstwach 2:0 i 1:0. W sobotniej konfrontacji, zespół dowodzony przez Paulo Sousę zmierzy się z Furacão i nie będzie miał do swojej dyspozycji napastnika.

Bruno Henrique, który wciąż dochodzi do siebie po tendinopatii w prawym kolanie, nie pojedzie z delegacją Rubro-Negro do Kurytyby. Oprócz BH27, były selekcjoner reprezentacji Polski nie będzie miał do swojej dyspozycji także środkowych obrońców Gustavo Henrique, Fabrício Bruno i Rodrigo Caio, bocznych obrońców Ayrtona Lucasa i Matheuzinho, pomocnika Matheusa Françę i napastnika Vitinho.

Dzisiaj rano, Paulo Sousa prowadził ostatnie zajęcia w centrum treningowym Ninho do Urubu przed wyjazdem Flamengo do Kurytyby.

Pod nieobecność Bruno Henrique to Lázaro gra - i wyróżnia się - jako lewy wahadłowy. 21-latek jest najlepszym kelnerem Rubro-Negro w tym sezonie, ex aequo z Giorgianem De Arrascaetą, obaj mają po sześć asyst na swoim koncie.

ATHLETICO JAKO "KAMIEŃ W BUCIE"

Przed zwycięstwami w 2019 i 2020 roku, dzięki trafieniom Bruno Henrique, Flamengo nie wygrało grając na Arena da Baixada od sierpnia 2011 roku w Copa Sudamericana - w dziewięciu meczach. Były cztery porażki i pięć remisów.

W oficjalnych spotkaniach na Arena da Baixada - kluby zmierzyły się w Copa do Brasil, Brasileirão, Copa Libertadores i Copa Sudamericana - historia wskazuje na 14 zwycięstw Athletico Paranaense, trzy triumfy Flamengo i osiem remisów między zespołami.

Oprócz tej historii, Athletico stało się "kamieniem w bucie" Flamengo w ostatnich sezonach. W 2019, Furacão wyeliminował drużynę Jorge Jesusa w Copa do Brasil. W edycji 2020, zespół z Kurytyby dwukrotnie wyrywał w Rio de Janeiro. W zeszłym sezonie klub z Kurytyby po raz kolejny ograł Rubro-Negro, prowadzone przez Renato Gaúcho w półfinale turnieju: zwycięstwo 3:0 na Maracanã, po bezbramkowym remisie na Arena da Baixada.

iconautor: MentiX

icon 22.04.2022

icon15:20

iconźródło: lance.com.br

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy