Bez zwycięstwa z Grêmio w Porto Alegre od 2004 roku
Nadszedł czas. Po długim oczekiwaniu i intensywnej grze słownej w ostatnich tygodniach, Grêmio i Flamengo zmierzą się ze sobą w środę w pierwszym półfinałowym meczu Copa Libertadores walcząc o awans do finału. Zespół prowadzony przez Jorge Jesusa "zapomina" o walce o tytuł w Campeonato Brasileiro i całą swoją uwagę zwraca na Tricolor, którzy wyeliminowali Palmeiras i starają się sięgnąć po swój czwarty tytuł kontynentalny.
Mając lepszą kampanię w tegorocznej edycji Copa Libertadores w pierwszej fazie, Flamengo będzie miało tę przewagę, że rewanż odbędzie się w Rio de Janeiro na stadionie Maracanã. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę historię gry Mengão przeciwko Grêmio w Porto Alegre, zespół z Gávea będzie miał ciężkie życie na południu kraju.
Grêmio i Flamengo spotykają się ze sobą w Porto Alegre od 49 lat, a dominacja zespołu gaúcho jest niezwykła. W 42 meczach, Rubro-Negro odnieśli tylko cztery zwycięstwa, aż 22 razy przegrywali, a 16 spotkań kończyło się remisem. Jeśli chodzi o zdobyte bramki, to tutaj także znaczącą przewagę mają Tricolor: 65 do zaledwie 23.
Ostatni raz Flamengo wygrało z Grêmio w Porto Alegre w 2004 roku. Wówczas w ćwierćfinale Copa do Brasil, Rubro-Negro zwyciężyli 1:0. Od tego czasu oba zespoły grały ze sobą czternaście meczów, a bilans to dziesięć zwycięstw Grêmio i cztery remisy.