Bill: "Cieszę się, że mogłem pomóc"
Flamengo grając rezerwowym składem, zbudowanym głównie z wychowanków klubu wygrało niedzielny finałowy mecz Taça Rio z Vasco. Jednym z bohaterów spotkania był młody Bill, który wszedł na plac gry w końcówce spotkania i zaliczył asystę przy wyrównującej bramce Giorgiana De Arrascaety. Wychowanek Rubro-Negro cieszy się, że mógł pomóc zespołowi.
"Byłem częścią trio z Viníciusem Júniorem i Lincolnem jestem najstarszy z nich. Moja okazja przyszła po nich. Ale to dobrze, musimy się przygotować, aby się doskonalić, zanim dotrze do mnie. Cieszę się, że mogłem dać radość kibicom. Jestem zadowolony, że mogłem pomóc przy golu Arrascaety. Moją cechą jest sprowokować, aby przejść do końcowej linii. Kiedy Leomir wpuścił mnie do gry, miałem to w głowie. On i trener Abel dają mi dużo wolności. Jestem szczęśliwy, od teraz oczekuj więcej możliwości." - powiedział Bill.