Bordeaux rezygnuje z Trauco
Od samego początku Mistrzostw Świata w Rosji, było wiadomo, że Flamengo chce sprzedać Miguela Trauco. Agent lewego obrońcy prowadził zaawansowane rozmowy z Bordeaux, ale ostatecznie transakcja nie dojdzie do skutku. Jak podaje francuski dziennik L’Équipe, niepowodzenie transakcji wynikało z kwoty oczekiwanej przez Rubro-negro.
Według dziennika, klub z Gávea oczekiwał za Peruwiańczyka kwoty około 6 mln euro. Francuski klub uznał, że koszty pozyskania Trauco są zbyt wysokie, tym bardziej, że 25-latek nie jest aż tak ceniony na rynku.
Pomimo braku porozumienia z Bordeaux, przyszłość Miguela Trauco nie jest pewna. Sam zawodnik dał jasno do zrozumienia, że chce odejść, aby móc regularnie grać. 25-latek ma ważny kontrakt z Flamengo do końca 2019 roku. Peruwiańczyk trafił do Rubro-Negro na początku zeszłego roku jako wspaniałe "znalezisko", po tym jak został polecony przez Paolo Guerrero. Początek zawodnika w koszulce Mengão był dobry, ale pod koniec roku, braki lewego obrońcy w grze defensywnej sprawiły, że stracił miejsce na rzecz Renê.