Boto: Martwi mnie ten typ sędziowania

Rozmiar tekstu: A A A

Kibice Flamengo byli niezadowoleni z pracy sędziego Paulo Césara Zanovelliego po niedzielnym remisie 1:1 z Grêmio w ramach 22. kolejki Campeonato Brasileiro. Po meczu na stadionie Maracanã dyrektor techniczny Rubro-Negro, José Boto, skrytykował decyzje arbitra i wyraził zaniepokojenie tym tematem.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

"Bardzo się martwię. Nie o grę zespołu. Drużyna grała dobrze, tworzyła okazje. Ich bramkarz wykonał dobre interwencje. Martwi mnie ten typ sędziowania. Nie chodzi tylko o rzut karny, rzut karny wydaje się być dobrze podyktowany. Stałe przerywanie gry (faule), faulowanie, które faktycznie nie jest faulem, aby nam zaszkodzić. Nie jest możliwe, aby drużyna, która miała taki potencjał ofensywny jak my, przy 67% posiadania piłki, 26 strzałach, 13 rzutach rożnych przy zerze dla przeciwnika, popełniała więcej fauli niż rywal. To niemożliwe, nie istnieje nigdzie na świecie. To martwi, ponieważ nie jest to pierwszy raz, kiedy się to zdarza. Problem nie polega na głupocie przeciwników. Przeciwnicy grają swoimi atutami. Głupota leży po stronie sędziów." - stwierdził José Boto.

PROBLEM POWTARZAJĄCY SIĘ

Oprócz wyrażenia swojego niezadowolenia z pracy sędziów w meczu Flamengo z Grêmio, José Boto zaznaczył, że nie był to pierwszy raz, kiedy Rubro-Negro zostali pokrzywdzeni.

"Nie uważam, że był to główny czynnik remisu, było wiele czynników. Mieliśmy wiele strzałów, nie trafiliśmy, a bramkarz obronił. To niepokojące, ponieważ blokuje naszą ofensywną dominację. To nie jest pierwszy raz, kiedy się to zdarza, zaburza płynność naszej gry i nie wydaje mi się, że to przypadek. Nie wiem, musimy być bardzo czujni w tej kwestii (w sprawie możliwego spisku)." - dodał Portugalczyk.

Na początku meczu kibice zgromadzeni na trybunach stadionu Maracanã skrytykowali brak podyktowanego rzutu karnego po starciu Tiago Volpiego z Guillermo Varelą. Później inne sytuacje również wywołały niezadowolenie Rubro-Negro, takie jak niesłuszna żółta kartka dla Léo Ortiza.

iconautor: MentiX

icon 01.09.2025

icon06:39

iconźródło: lance.com.br

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy