Boto: Są kluby, które są profesjonalnymi narzekaczami

Rozmiar tekstu: A A A

Dyrektor techniczny Flamengo, José Boto, odniósł się do przełożenia klasyku Fla-Flu, który zostanie rozegrany w niedzielę na stadionie Maracanã w ramach 11. kolejki Campeonato Brasileiro. Portugalczyk odpowiedział na ostatnie krytyczne głosy w tej sprawie.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Palmeiras, zirytowany zmianą terminu klasyku oraz brakiem zawieszenia kary dla trenera Abela Ferreiry, zamierza wysłać pisma do Brazylijskiej Konfederacji Piłki Nożnej (CBF), aby zakwestionować decyzje i "różnice w traktowaniu" między klubami.

"Wokół tego jest dużo zamieszania i słyszałem wiele o czymś, co powinno być normalne. Są kluby, które znamy z tego, że są marudne, narzekają na wszystko, są profesjonalnymi narzekaczami... Są też inne, które mnie zaskoczyły, że wypowiadają się o czymś, co ich nie dotyczy. To była trudna podróż (z Cusco do Rio de Janeiro - przyp. red.), podobnie jak dla Fluminense. Dla dobra widowiska i zdrowia zawodników kluby porozumiały się, aby rozegrać mecz dzisiaj. Jestem pewien, że dzisiejsze spotkanie będzie lepsze niż to, które zobaczylibyśmy wczoraj. Piłkarze mają jeden dzień odpoczynku więcej, nie tylko Flamengo, ale także Fluminense. Oczywiście, gdyby trener Fluminense nie uważał, że to lepsze rozwiązanie, nie zgodziłby się na to, bo każdy szkoleniowiec chce więcej dni na trening i regenerację. To dobre dla widowiska i dla brazylijskiego futbolu. Tak dużo mówi się o lidze, która powinna chronić produkt, a widzieć kluby krytykujące decyzję chroniącą zdrowie zawodników i sam produkt, jest bardzo niezrozumiałe." - powiedział Portugalczyk dla "Flamengo TV".

Pierwotnie Fla-Flu miało odbyć się w sobotę, jednak Flamengo skonsultowało przełożenie meczu z Fluminense, oba kluby wysłały pisma do CBF. Delegacja Flamengo wracała z Cusco dłużej, niż zakładano, po meczu inaugurującym Copa Libertadores.

Trener Leonardo Jardim również poparł decyzję o przełożeniu klasyku, podkreślając przed meczem, że skorzystało na tym także Fluminense.

"Szczerze mówiąc, tematem powinno być to, że obie drużyny miały o jeden dzień treningu więcej. My mieliśmy dwa dni, a zyskaliśmy trzy, Flu również na tym skorzystało, wrócą oszczędzani zawodnicy. My także rotowaliśmy składem. To było w interesie obu stron i dlatego przełożyliśmy mecz. Martwi mnie, że ci, którzy rzekomo bronią brazylijskiego futbolu, mówią o samym przełożeniu, a nie o piłkarzach o zmniejszeniu liczby kontuzji i zapewnieniu lepszego widowiska." - stwierdził trener.

iconautor: MentiX

icon 12.04.2026

icon21:57

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy