Boto ceni sobie pracę z młodymi talentami

Rozmiar tekstu: A A A

Gościem niedzielnego programu CNN Esportes S/A był José Boto, obecny dyrektor techniczny Flamengo, który wcześniej pracował w Benfice i Szachtarze Donieck. W rozmowie ujawnił, że preferuje pracę z brazylijskimi zawodnikami i opowiedział o swojej kluczowej cesze: odkrywaniu młodych talentów.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

"Kiedy trafiłem do Szachtara, była tam generacja Brazylijczyków, która już się kończyła (ze względu na wiek i formę). Moim zadaniem była odnowa składu, a ponieważ właściciel klubu miał ogromną pasję do brazylijskich piłkarzy, ta pasja doprowadziła do stworzenia marki Szachtara w Brazylii. Dzięki temu było nam łatwo przyjeżdżać tutaj i pozyskiwać zawodników U-20, grających w reprezentacji Brazylii. W Brazylii ci zawodnicy chętnie do nas dołączali, ponieważ Szachtar wypromował wielu znakomitych piłkarzy, takich jak Fernandinho, Alex Teixeira, Willian, Bernard. Wielu z nich rozpoczęło swoją europejską karierę właśnie w Szachtarze, a potem osiągnęło wielkie sukcesy w europejskim futbolu. To dawało nam ogromne możliwości pozyskiwania młodych brazylijskich zawodników." - powiedział José Boto.

MŁODE TALENTY

José Boto pracował w Benfice od 2007 do 2018 roku, pełniąc głównie funkcję szefa działu skautingu. Następnie trafił do Szachtara Donieck, gdzie do 2021 roku był dyrektorem technicznym. Jego kariera w tych klubach była naznaczona odkrywaniem młodych talentów.

"To jedna z moich cech, zawsze stawiam na młodych zawodników. Dla mnie w futbolu wiek nie ma znaczenia, liczy się jakość. Zawodnik może mieć 30-35 lat i nadal być świetnym piłkarzem, ale może mieć też 18-19 lat i również prezentować wielką jakość. Moje doświadczenie w klubach takich jak Benfica czy Szachtar pokazało, że potrafimy znajdować w Ameryce Południowej nieznanych zawodników, którzy później stawali się gwiazdami światowego futbolu. David Luiz, Di María, to piłkarze, którzy byli nieznani, gdy trafili do Benfiki. Zrobili kariery, ponieważ mieli jakość i trafili do klubów, gdzie trenerzy nie bali się na nich postawić. To coś, co wyróżnia kluby, w których pracowałem. Myślę, że wd Flamengo będzie podobnie." - dodał.

Dyrektor skrytykował również sposób, w jaki w Brazylii traktuje się młodych zawodników.

"To zawsze prowadzi mnie do pytania: dlaczego kluby w Brazylii nie stawiają na swoich młodych zawodników, których dobrze znają i mają ich na miejscu? Być może myślą, że ze względu na wiek nie są gotowi na grę, ale potem ci sami piłkarze są gotowi, by grać w Lidze Mistrzów. Kiedy mówię Liga Mistrzów, mam na myśli fakt, że Szachtar w tamtym czasie pokonał Real Madryt czy Inter Mediolan, grając właśnie tymi młodymi zawodnikami, którzy jeszcze kilka miesięcy wcześniej nie dostawali minut w Campeonato Brasileiro." - podsumował.

iconautor: MentiX

icon 10.02.2025

icon20:45

iconźródło: cnnbrasil.com.br

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy