Boto mówi, że Flamengo "zwraca uwagę" na rynek i mówi o trudnościach w podpisywaniu kontraktów

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo wyjdzie na boisko w nocy z czwartku na piątek, by powalczyć o pierwsze trofeum w 2026 roku. W Buenos Aires, przeciwko Lanús, Rubro-Negro rozegrają pierwszy mecz Recopa Sudamericana.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Odpowiedzialny za Departament Piłki Nożnej od początku kadencji prezydenta Luiz Eduardo Baptista w klubie, José Boto w rozmowie z ESPN otwarcie mówił o trudnościach związanych ze wzmacnianiem kadry, zwłaszcza w obecnej sytuacji zespołu będącego do dyspozycji trenera Filipe Luís.

"Trudności polegają na znalezieniu zawodników, którzy pasują do tej kadry, zarówno takich, którzy ją uzupełnią, jak i tych, którzy podniosą jej poziom. To piłkarze z bardzo wysokiej półki, a wielu z nich wciąż nie ma w głowie pomysłu gry w Brazylii ani nie postrzega tego kraju jako atrakcyjnego kierunku w karierze." - powiedział Portugalczyk, spacerując po dzielnicy Puerto Madero w Buenos Aires na kilka godzin przed meczem z Lanús.

"Chodzi o piłkarzy europejskich oraz Brazylijczyków grających w Europie, którzy ewentualny powrót do kraju traktują jako projekt na dalszy etap kariery. To realia rynku, Brazylia bardzo się rozwinęła pod względem przyciągania zawodników i sprowadziliśmy już kilku bardzo ważnych graczy z europejskiego futbolu, ale wciąż nie mamy takiej siły jak niektóre ligi europejskie. Problem polega na tym, że osiągnęliśmy bardzo wysoki poziom i tylko tacy zawodnicy są nam potrzebni." - dodał.

Do tej pory Flamengo pozyskało w tym sezonie obrońcę Vitão, bramkarza Andrew oraz pomocnika Lucas Paquetá. Mimo to Departament Piłki Nożnej nadal monitoruje rynek w poszukiwaniu okazji, które wpiszą się w standardy Rubro-Negro.

"Zespół na wysokim poziomie, czy to w Brazylii, czy gdziekolwiek indziej na świecie, musi nieustannie obserwować i analizować rynek. Mamy do tego ludzi, którzy są zawsze czujni, nie tylko po to, by odkrywać zawodników, ale także by dostrzegać sytuacje, które mogą być dla nas korzystne. To codzienna praca." - dodał José Boto, unikając jednoznacznej odpowiedzi w sprawie przedłużenia kontraktów z Bruno Henrique i Éverton Cebolinha, których umowy wygasają wraz z końcem tego roku.

"W odpowiednim czasie zajmiemy się tymi sprawami". - stwierdził.

iconautor: MentiX

icon 19.02.2026

icon19:20

iconźródło: espn.com.br

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy