Boto mówi, że zostanie jeszcze rok we Flamengo, a potem chce wrócić do Europy
Dyrektor techniczny Flamengo, José Boto stwierdził, że zostanie jeszcze rok w Brazylii, a potem chce wrócić do pracy w Europie. Oświadczenie złożył w wywiadzie dla Canal 11, w fragmencie opublikowanym w mediach społecznościowych stacji.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Myślę, że po kolejnym roku w Brazylii pomyślę o powrocie do Portugalii lub Europy, przy projekcie, który mnie interesuje." - powiedział José Boto w rozmowie, która wkrótce zostanie w całości wyemitowana.
Oznacza to, że nie ma wątpliwości co do wypełnienia drugiego roku kontraktu z Flamengo. Kiedy przybył w grudniu 2024 roku, po zwycięstwie Luiza Eduardo Baptisty w wyborach prezydenckich, Portugalczyk podpisał dwuletnią umowę.
Ponieważ dyrektor już przewiduje odejście po zakończeniu 2026 roku, Flamengo ma przynajmniej rok na zaplanowanie i określenie przyszłości Departamentu Piłki Nożnej.
Przyjście José Boto było strategiczną decyzją Luiza Eduardo Baptisty, zgodną z jego wizją profesjonalizacji Departamentu Piłki Nożnej.
Kilka tygodni temu Luiz Eduardo Baptista stwierdził, że widzi w obecności José Boto "koncepcję konstruktywistyczną", zapewniającą kontynuację tego, co udało się w 2025 roku.
Ponieważ dyrektor pozostanie w 2026 roku, jego pierwszym i najważniejszym zadaniem wraz z zarządem Flamengo jest przedłużenie kontraktu trenera Filipe Luísa. Rubro-Negro zapowiadają też agresywną postawę na rynku transferowym, z istotnymi inwestycjami już w pierwszym oknie transferowym, by jeszcze bardziej wzmocnić skład, który w 2025 roku wygrał Supercopa do Brasil, Campeonato Carioca, Campeonato Brasileiro i Copa Libertadores.