Boto na różne tematy podczas konferencji Portugal Football Summit

Rozmiar tekstu: A A A

José Boto udzielił wywiadu podczas konferencji Portugal Football Summit, gdzie został zapytany o zawodników występujących w portugalskich klubach, których chciałby sprowadzić do Flamengo. Dyrektor techniczny Rubro-Negro wyróżnił czterech piłkarzy, w tym Gianlucę Prestianniego z Benfiki.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Argentyńczyk był zamieszany w incydent z Viníciusem Júniorem podczas lutowego meczu Benfiki z Realem Madryt w Lidze Mistrzów. Brazylijczyk zgłosił wówczas sędziemu, że padł ofiarą rasistowskiej zniewagi, natomiast Gianluca Prestianni zaprzeczył i przekonywał, że jego słowa zostały błędnie zinterpretowane.

Po tym zdarzeniu zawodnik portugalskiego klubu został ukarany przez UEFA za zachowanie o charakterze dyskryminacyjnym. Podczas towarzyskiego meczu z Flamengo, rozegranego w trakcie mistrzostw świata, Gianluca Prestianni usłyszał z trybun okrzyki „rasista” ze strony brazylijskich kibiców, a zawodnicy Rubro-Negro nie oszczędzali go również w bezpośrednich starciach.

— Bardzo podoba mi się ten zawodnik FC Porto, Froholdt. Śledziłem go już w zeszłym roku i bardzo go cenię. Bardzo podoba mi się również Maxi Araújo ze Sportingu. Prestianni także jest świetnym zawodnikiem. Mamy też Portugalczyków, takich jak Tomás Araújo. Jest wielu zawodników, którzy doskonale pasowaliby do Flamengo — powiedział José Boto w rozmowie podczas Portugal Football Summit.

José Boto skrytykował również niedawną zmianę przepisów zaproponowaną przez Brazylijską Konfederację Piłkarską (CBF) i zaakceptowaną przez kluby, która zakłada stopniowe zmniejszanie od przyszłego roku maksymalnej liczby zagranicznych zawodników mogących znaleźć się w kadrze meczowej drużyn występujących w Série A i Série B.

— Spośród czterech półfinalistów Libertadores trzech to Brazylijczycy. Jest to zasługa jakości zagranicznych zawodników. Brazylijskie kluby zdołały wyróżnić się na arenie południowoamerykańskiej dzięki możliwości sprowadzania najlepszych piłkarzy z Argentyny, Paragwaju i Kolumbii — stwierdził dyrektor Flamengo.

Zdaniem José Boto zmiana przepisów nie powstrzyma jednak młodych brazylijskich talentów przed szybkim wyjazdem za granicę.

— Brazylijscy zawodnicy nadal będą wyjeżdżać bardzo wcześnie. Nie ma możliwości zatrzymania tych talentów. Druga linia brazylijskich zawodników nie jest już tak dobra — dodał.

Flamengo i Palmeiras awansowały do półfinałów Copa Libertadores i po raz trzeci w ostatnich latach mogą zmierzyć się w finale rozgrywek. Do tego tematu odniósł się José Boto. Portugalczyk został zapytany o możliwość rozegrania finału pomiędzy dwoma portugalskimi trenerami — Leonardo Jardimem i Ablem Ferreirą — i przy okazji pochwalił szkoleniowca Palmeiras za jego długi pobyt w Brazylii.

— Byłoby to wyjątkowe. Chciałbym, żeby sytuacja się powtórzyła i tym razem trofeum ponownie trafiło do nas, do Leonardo, a Abel pozostał jeszcze rok bez zwycięstwa. On już sporo wygrał i ma imponujące CV w Brazylii. Powiem wam jedno: po dwóch latach w Brazylii wytrzymać kolejne sześć, tak jak on, wymaga ogromnej odporności. Chylę przed nim czoła za to — powiedział José Boto.

Flamengo i Palmeiras zmierzyły się w finale Copa Libertadores w 2021 i 2025 roku. W pierwszym przypadku górą był zespół z São Paulo, który zwyciężył po golu Deyversona w dogrywce. W ubiegłym roku triumfowali natomiast Rubro-Negro, a jedyną bramkę spotkania zdobył Danilo.

W półfinale Flamengo zmierzy się z Estudiantes, a pierwszy mecz odbędzie się w La Placie w Argentynie. Palmeiras zagra natomiast z Fluminense. Pierwsze spotkanie tej rywalizacji zostanie rozegrane na Maracanie.

INNE WYPOWIEDZI JOSÉ BOTO

WPŁYW JORGE JESUSA NA BRAZYLIJSKI FUTBOL

— Fakt, że Jesus odniósł taki sukces, otworzył brazylijski rynek przed portugalskimi trenerami. Później portugalscy szkoleniowcy, którzy mają spore umiejętności, umacniali swoją pozycję w brazylijskim futbolu.

PORTUGALCZYCY W BRAZYLII?

— Portugalscy zawodnicy również mogliby zacząć spoglądać w stronę tego rynku, ponieważ w Brazylii naprawdę można zarobić pensje, których w Portugalii się nie płaci. Portugalczyk z łatwością zaadaptowałby się do brazylijskiego futbolu i znalazłby miejsce w wielu zespołach rywalizujących na najwyższym poziomie.

MOŻLIWOŚCI FINANSOWE

— Wynagrodzenia oferowane w Brazylii, szczególnie przez Flamengo i Palmeiras, czyli dwa największe kluby, są na poziomie najlepszych europejskich klubów.

EUROPEJSCY ZAWODNICY W BRAZYLIJSKIM FUTBOLU

— Niektórzy z tych zawodników chcą również spróbować swoich sił w brazylijskim futbolu. To coś wyjątkowego, czego naprawdę nie można porównać z żadną inną ligą, jaką możemy sobie wyobrazić.

iconautor: MentiX

icon 25.09.2026

icon21:28

iconźródło: uol.com.br

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy