Boto potwierdza zainteresowanie Thiago Almadą
Flamengo posuwa się naprzód w rozmowach w sprawie pozyskania Thiago Almady, pomocnika Atlético Madryt, podczas obecnego okna transferowego. Dyrektor techniczny Rubro-Negro, José Boto, zaktualizował sytuację negocjacji z Argentyńczykiem i zaprzeczył, jakoby klub miał już jakiekolwiek porozumienie z zawodnikiem.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
– To prawda, że jesteśmy zainteresowani Thiago, że prowadzimy z nim rozmowy. Nic nie jest jeszcze zamknięte, zawodnik nie powiedział jeszcze "tak". Jeśli do nas trafi, stanie się to na warunkach, które nam odpowiadają. Nie mamy studni ropy, żeby wydawać pieniądze, których nie posiadamy. Pracujemy nad tym – powiedział José Boto, a następnie dodał:
– Nie ma obecnie żadnego porozumienia z zawodnikiem. To świetny piłkarz, który ma niestety dla nas zainteresowanie także innych klubów. Jestem jednak przekonany, że sprawy mogą potoczyć się dobrze, ale nie jest prawdą, że mamy jego zgodę albo że doszło do jakiegoś porozumienia. Nic z tych rzeczy nie jest prawdą – zakończył José Boto w rozmowie z Paparazzo Rubro-Negro.
W ekskluzywnym wywiadzie dla reportera Leo José z portalu Coluna do Fla, José Boto ujawnił, że Atlético Madryt chce sprzedać Thiago Almadę. Oznacza to, że Flamengo potrzebuje już tylko ostatecznej decyzji samego pomocnika, aby sfinalizować transfer.
– Potrzebujemy trzech stron: woli kupującego, woli sprzedającego i woli zawodnika. Dwie pierwsze istnieją, natomiast ta trzecia, czyli chęć piłkarza do przyjścia, nie jest jeszcze jasna. Na tym właśnie pracujemy i staramy się doprowadzić sprawę do końca jak najszybciej. Trzeba też pamiętać, że w niedzielę zakończyły się mistrzostwa świata. To okres, w którym po mundialu, niezależnie od tego, czy ktoś wygrał, czy przegrał, aspekt psychologiczny zawsze jest trochę zaburzony. Nie wywieramy na nim presji, aby podejmował decyzję natychmiast – wyjaśnił José Boto.
W trakcie negocjacji Flamengo pojawiły się doniesienia argentyńskich mediów, że Rubro-Negro mogliby podpisać z Thiago Almadą trzyletnią umowę. José Boto zdementował jednak te informacje i przyznał, że rozmowy nie zaszły jeszcze tak daleko.
– Nawet o tym jeszcze nie rozmawialiśmy, nie poruszaliśmy kwestii długości kontraktu. Oczywiście w przypadku młodego zawodnika chcielibyśmy podpisać jak najdłuższą umowę. Pracujemy nad Almadą, o którym wszyscy już wiedzą, ale pracujemy również nad dwoma innymi zawodnikami, którzy mają wzmocnić zespół. Nie jest łatwo wzmocnić taką kadrę. Ludzie muszą mieć cierpliwość, żebyśmy nie zapłacili więcej, niż powinniśmy. Spokojnie pracujemy i zawodnicy będą przychodzić – zakończył dyrektor Flamengo.
We Flamengo panuje duży optymizm co do finalizacji transferu. Powodem jest fakt, że klub prowadzi zaawansowane rozmowy z Atlético Madryt i przebił ofertę River Plate. Ponadto porozumienie z przedstawicielami zawodnika jest już dobrze przygotowane.
Obecnie negocjacje opiewają na około 30 milionów euro. Warto przypomnieć, że Atlético Madryt posiada 50% praw ekonomicznych do Thiago Almady, natomiast druga połowa należy do Botafogo, którego właścicielem jest grupa Eagle.
Warto zaznaczyć, że River Plate złożyło oficjalną ofertę Atlético Madryt. Argentyński klub ma jednak trudności z przedstawieniem odpowiednich gwarancji finansowych, co daje Flamengo przewagę w negocjacjach. Rubro-Negro dysponują bowiem większą siłą finansową.