Braz: Nie zamierzam tu zostać, czekając, aż Benfica przegra

Rozmiar tekstu: A A A

We wtorek wiceprezydent Flamengo ds. piłki nożnej, Marcos Braz rozmawiał na żywo z portugalskim dziennikiem "SIC Notícias" o Jorge Jesusie i ponownie powiedział, że trener jest opcją, ale zapewnił, że jeszcze z nim nie rozmawiał. Braz podkreślił też, że nie będzie czekał i nie miał nadzieję na przegraną Benfiki w decydujących meczach z Porto, które odbędą się jeszcze w tym miesiącu.

"Mówię szczerze. Nie zostanę tutaj, czekając i mając nadzieję, że Benfica przegra lub Jorge przegra mecz. Jorge Jesus zawsze będzie opcją, ale dzisiaj ma kontrakt. I to nie jest problem, ponieważ kiedy Luiz Felipe Vieira pojechał do Brazylii, Jesus był na kontrakcie. Więc może być opcją, jest opcją, o ile jest na to otwarty. I w mgnieniu oka znalazłem Jorge Jesusa, muszę mieć tę wiarygodność. Do tej pory nie rozmawiałem z Jorge Jesusem z szacunku dla Benfiki, dla gier, które ma, z szacunku nawet dla Jorge". - powiedział Marcos Braz.

Braz ujawnił również, że może wrócić z Portugalii do Brazylii z innym zdefiniowanym trenerem. Wiceprezydent podkreślił również, że zajmuje się sprawą wspólnie z prezydentem Rodolfo Landimem oraz dyrektorem wykonawczym Bruno Spindelem i spokojnie myślą o działaniach, które muszą podjąć.

"Mogę nawet wrócić z Portugalii wcześniej z innym trenerem. Z tym mam do czynienia, jestem w kontakcie z moim prezydentem w Brazylii, definiując, jestem tutaj z Bruno Spindelem, który jest dyrektorem wykonawczym. Spokojnie będziemy myśleć o podejmowaniu działań, które musimy podjąć". - dodał.

Na koniec zapytano Marcosa Braza, czy ma już zaplanowany lot powrotny do Brazylii. Powiedział, że tak, ale podkreślił, że "może to zmieniać w każdej chwili".

iconautor: MentiX

icon 21.12.2021

icon20:52

iconźródło: lance.com.br

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy