Braz: Po piątku, przeanalizujemy, jakie będą kolejne kroki

Rozmiar tekstu: A A A

Zbliżając się do daty, kiedy będzie mógł podpisać przedwstępny kontrakt z dowolnym innym klubem, Gabriel Barbosa po raz kolejny jest w centrum uwagi Flamengo, szczególnie po tym, jak wrócił do strzelania goli w niedzielnym meczu, w którym Rubro-Negro rozgromili Vasco aż 6:1 na stadionie Maracanã w ramach 7. kolejki Campeonato Brasileiro. Po meczu wiceprezydent klubu ds. piłki nożnej, Marcos Braz ponownie poruszył temat sytuacji napastnika.

"Z oczywistych powodów zajmiemy się tą kwestią (możliwego przedłużenia kontraktu) po rozprawie, która odbędzie się 7 czerwca. Gabriel jest zawodnikiem Flamengo i ma kontrakt do końca roku. W normalnych warunkach jego umowa już powinna być przedłużona. Nie było to możliwe z wielu powodów. Ale wierzę, że po piątku, z spokojem i rozwagą, przeanalizujemy, jakie będą kolejne kroki." - powiedział Marcos Braz

Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (TAS) wyznaczył rozprawę w sprawie Gabigola, dotyczącą możliwej próby oszustwa podczas badania antydopingowego, na 7 czerwca. Napastnik Flamengo został zawieszony na dwa lata przez Trybunał Sprawiedliwości Sportowej ds. Dopingu (TJD-AD) w marcu, ale złożył odwołanie do międzynarodowego trybunału i uzyskał zawieszenie wyroku pod koniec kwietnia.

Gabriel Barbosa jednak nie opuści żadnego meczu Flamengo z powodu podróży do Szwajcarii. Rubro-Negro rozegrają tylko dwa spotkania na początku czerwca: klasyk z Vasco 2 czerwca i mecz z Grêmio 13 czerwca.

TAS, międzynarodowy trybunał będący ostatnią instancją w sporcie, zdecyduje, czy Gabigol zostanie uniewinniony, czy też jego zawieszenie zostanie utrzymane do kwietnia 2025 roku. Zarówno Flamengo, jak i obrona zawodnika, są optymistycznie nastawieni po tym, jak ich wniosek o zawieszenie wyroku został jednogłośnie zaakceptowany przez dwóch Anglików i jednego Szwajcara.

SZCZEGÓŁY SPRAWY

Cały proces przed CAS wiąże się z kosztami sądowymi, które muszą być podzielone między strony. W drugiej połowie kwietnia obrona Gabigola została poinformowana, że Brazylijski Urząd Kontroli Antydopingowej (ABCD) nie dokonał płatności swojej części kosztów sądowych. Aby nie opóźnić procesu, napastnik zapłacił pozostałą kwotę.

Kilka dni później ABCD przesłał swoją część dokumentacji i wskazał niemieckiego arbitra. Jednak dokumentacja ta nie została zaakceptowana przez CAS, który uznał, że występują kwestie administracyjne, i Brazylijski Urząd Kontroli Antydopingowej stracił prawo do wskazania arbitra do składu sądu.

W rezultacie Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu wskazał dwóch spośród trzech arbitrów, którzy rozpatrzyli wniosek o zawieszenie skutków decyzji. Skład tworzył jeden Anglik wskazany przez obronę Gabriela Barbosy oraz inny Anglik i jeden Szwajcar wybrani przez CAS. Wszyscy trzej zagłosowali za udzieleniem zawieszenia skutków decyzji dla napastnika, który teraz czeka na rozstrzygnięcie odwołania.

W argumentacji przedstawionej do CAS, obrona napastnika Flamengo prosiła o uwzględnienie "periculum in mora" (niebezpieczeństwo zwłoki) wraz z "fumus boni juris" (odniesienie do dobrej prawidłowości prawa). Głównym żądaniem było szybkie rozpatrzenie sprawy, ponieważ ewentualne opóźnienie mogłoby spowodować, że Gabigol odbyłby większość lub nawet cały okres zawieszenia, który mu nałożono.

Obrona powołała się na fakt, że proces Gabigola w TJD-AD był zacięty - pięć głosów za zawieszeniem i cztery przeciw. W dokumencie zawarto inne argumenty, które w skrócie przewidują podstawy, jakie obrona będzie wykorzystywać później w odwołaniu, które mają na celu unieważnienie zawieszenia.

iconautor: MentiX

icon 03.06.2024

icon07:06

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy