Braz atakuje menadżera Vasco
Środowy klasyk pomiędzy Flamengo, a Vasco który zakończył się remisem 4:4, był bardzo zacięty nawet po końcowym gwizdku arbitra. Po końcowym gwizdku doszło do przepychanek pomiędzy zawodnikami obu klubów, podczas których Gabriel Barbosa został uderzony kolanem w udo przez menadżera Cruzmaltino, André Souzę.
Wiceprezydent Rubro-Negro ds. piłki nożnej, Marcos Braz ubolewał nad tym, co stało się między napastnikiem jego drużyny, a pracownikiem Vasco, który opuścił stadion obok prezydenta Alexandre Campello i otoczony ochroniarzami, nie wspominając o prasie.
"Po zakończeniu meczu doszło do przepychanek pomiędzy zawodnikami obu zespołów, co jest normalne po takich emocjach. Piłkarze mówią sobie, co myślą, a następnie dochodzi do uścisków. Nie może się zdarzyć, że członek sztabu trenerskiego Vasco zaatakuje zawodnika Flamengo po meczu. Kiedy zdarzy się fakt, który nie jest wiarygodny, musimy przyjść i poprosić o sprawdzenie, co się stało. To było przed wszystkimi. Żeby było jasne, nie ma to nic wspólnego z zawodnikami Vasco. Jest to jedyny punkt, który jest niesłychany, że członek sztabu trenerskiego Vasco atakującego piłkarza." - powiedział Marcos Braz.