Braz twierdził, że Jorge Jesus nie dał żadnych sygnałów

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo ma porozumienie z Paulo Sousą, który jednak wciąż ma ważny kontrakt z Polskim Związkiem Piłki Nożnej (PZPN). Zarząd Rubro-Negro nie ukrywał, że Jorge Jesus jest priorytetem, jednak były już szkoleniowiec Benfiki nie wykazywał żadnych oznak możliwości opuszczania portugalskiego klubu. W Portugalii szukając nowego szkoleniowca, wiceprezydent Mengão ds. piłki nożnej, Marcos Braz spotkał się z Misterem, ale ten nie dał żadnych sygnałów, że może wrócić.

"Gdyby Mister powiedział mi: "Poczekaj do 30", poczekałbym. Ale nic takiego nie powiedział. Stwierdził, że ma kontrakt i wszystko zależy od Benfiki. Bruno Macedo już tutaj nie ma. Wyjechał do Brazylii. Myślisz, że podróżowałby, gdyby Mister nadal chciał negocjować?" - powiedział Marcos Braz dziennikarzowi Renato Maurício Prado.

Bez informacji na temat przyszłości Jorge Jesusa, Flamengo ruszyło na poszukiwanie innych opcji i zdecydowano się wybrać Paulo Sousę. Trener ma już porozumienie z Mais Querido, jednak nadal musi rozwiązać swój kontrakt z Polskim Związkiem Piłki Nożnej (PZPN), który jednak nie chce zwolnić swojego selekcjonera.

Z drugiej strony Jorge Jesus zawarł porozumienie z Benfiką i nie jest już trenerem klubu. W notatce opublikowanej we wtorek, klub z Lizbony ogłosił odejście Mistera. Mengo jednak nie powinno wracać do swojego Planu A i nowym szkoleniowcem zostanie Paulo Sousa, który wraz z Marcosem Brazem już planuje nowy sezon.

iconautor: MentiX

icon 28.12.2021

icon16:56

iconźródło: colunadofla.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy