Braz zaprzecza złożeniu oferty za Marcosa Antônio
Marcos Antônio z Lazio był w ostatnich dniach łączony z Flamengo. W zeszłym sezonie grał na wypożyczeniu w PAOK, a obecnie jest analizowany przez Rubro-Negro, którzy jeszcze nie złożyli oficjalnej oferty.
Defensywny pomocnik jest wychowankiem Athletico Paranaense, ale jako profesjonalista nie grał w Brazylii. 24-latek swoje pierwsze kroki w dorosłej piłce stawiał w Estoril Praia.
Marcos Antônio ma obowiązujący kontrakt z Lazio do końca czerwca 2027 roku. Flamengo jeszcze nie rozpoczęło rozmów z włoskim klubem, ale zawodnik podoba się kierownictwu i trenerowi Tite. Wiceprezydent Rubro-Negro ds. piłki nożnej, Marcos Braz, nie wypowiadał się szerzej na ten temat, ale potwierdził, że lubi defensywnego pomocnika.
"Nie ma absolutnie nic. Mogę tylko powiedzieć, że lubię tego zawodnika". - powiedział Marcos Braz.
Marcos Antônio zdobył mistrzostwo Grecji, ale stracił miejsce w składzie w końcówce sezonu. Powrót do Brazylii nie jest wykluczony, ale negocjacje z Flamengo są na wczesnym etapie.
Okno transferowe w Brazylii otwiera się 10 lipca. Środek pola to jedna z formacji, na którą klub zwraca uwagę z powodu wielu osłabień spowodowanych powołaniami na Copa América.
Przed ostatnimi meczami reprezentacyjnymi w okresie FIFA, Marcos Braz również odrzucił spekulacje dotyczące negocjacji w sprawie Danilo, Oscara i Michaela. Wówczas jednak był bardziej stanowczy w swojej odpowiedzi.
"Nie ma, nigdy nie było. Ani odnośnie Danilo, ani Oscara. Każdego wykwalifikowanego zawodnika, którego możemy przeanalizować, zawsze rozważamy. Źle jest mówić, że Flamengo nie jest zainteresowane zawodnikiem A, B lub C, bo to w pewnym sensie go deprecjonuje. To nie nasza rola. Mogę powiedzieć, że nigdy nie było nic w związku z tymi dwoma zawodnikami. To dwaj wielcy zawodnicy. W sprawie Michaela nie było absolutnie nic." - powiedział wówczas Marcos Braz.