Bruno Henrique, Éverton Ribeiro i David Luiz zostają?
Odejścia Filipe Luísa i Rodrigo Caio sygnalizują początek przeformułowania Flamengo na rok 2024, a obaj zostaną uhonorowani przez klub w niedzielnym meczu z Cuiabą, który odbędzie się na stadionie Maracanã w ramach przedostatniej kolejki Campeonato Brasileiro. Ale co z innymi zawodnikami, których kontrakty wygasają w grudniu?
Czy nieobecność na niedzielnych uroczystościach wskazuje na pozostanie Bruno Henrique, Évertona Ribeiro i Davida Luiza? Nie do końca. Napastnik, pomocnik i obrońca również mają umowy tylko do końca miesiąca, ale ich sytuacje są różne.
W przypadku Bruno Henrique tak, nie zostanie uhonorowany, ponieważ pozostanie we Flamengo. Po długiej operze mydlanej zarząd Rubro-Negro zgodził się na warunki 32-letniego napastnika, pokonał konkurencję ze strony Palmeiras i uzgodnił przedłużenie umowy o kolejne trzy lata. Jednak oficjalne ogłoszenie nastąpi dopiero po zakończeniu Campeonato Brasileiro (podobnie jak przedłużenie umowy z Gabrielem Barbosą, które już jest ustalone).
David Luiz również prawdopodobnie zostanie w klubie z Rio de Janeiro. Mimo że jego kontrakt wygasa w dniu 31 grudnia, osiągnął założoną w kontrakcie liczbę meczów uprawniającą do automatycznego przedłużenia umowy o kolejny sezon. Klauzula ta może nie zostać zrealizowana, jeśli obie strony tego nie zechcą, ale 36-letni obrońca, który wraca po kontuzji, z radością przyjął przyjście Tite i planuje zostać.
Z kolei przyszłość Évertona Ribeiro jest niepewna. Strony rozpoczęły rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu, ale nie doszły do porozumienia co do czasu trwania nowej umowy (Flamengo zaproponowało przedłużenie o kolejny rok). Negocjacje zostały więc zawieszone i zostaną wznowione po zakończeniu Brasileirão, ale jeszcze za wcześnie, aby stwierdzić, czy 34-letni pomocnik zostanie. Otrzymywał zapytania od innych brazylijskich klubów.