Bruno Henrique: Mieliśmy nie zwalniać

Rozmiar tekstu: A A A

Najlepszy zawodnik Flamengo w wygranym 3:1 meczu z Al Hilal w półfinale Klubowych Mistrzostw Świata, Bruno Henrique ujawnił, że Jorge Jesus przewidział spadek wydajności saudyjskiej drużyny w drugiej połowie. Po przegrywaniu po pierwszej połowie 0:1, Rubro-Negro po zmianie stron zdominowali grę i zdołali odwrócić niekorzystny wynik.

"Widzieliśmy ich grę przeciwko Esperance i widzieliśmy, że w drugiej połowie mieli spadek wydajności. W przerwie rozmawialiśmy, a Mister powiedział nam, żebyśmy nie zwalniali, bo ich zespół zmęczy się i tak się stało. Dzięki naszej jakości udało nam się zmienić grę." - powiedział Bruno Henrique.

Bruno Henrique uczestniczył we wszystkich trzech bramkach zdobytych przez Flamengo w półfinale. Asystował przy trafieniu Giorgiana De Arrascaety, który wyrównał stan gry, strzelił drugiego gola, a także po jego podaniu do własnej bramki trafił Al-Bulayhi. Napastnik podkreślił siłę zespołu i pochwalił kibiców, którzy przybyli do Doha.

"Nie sądzę, że zagraliśmy źle w pierwszej połowie. Nie pokazaliśmy tego, co trenowaliśmy. Wiedzieliśmy, że Al Hilal nie utrzyma intensywności w drugiej połowie. Udało nam się odwrócić mecz i to nie zasługa jednego piłkarza, że awansowaliśmy do finału, ale całego zespołu." - dodał.

Zapytany o sobotni finał, zawodnik odmówił komentarza na temat możliwości zmierzenia się z Liverpoolem, który w środę zmierzy się z Monterrey.

"To będzie świetna gra. Jesteśmy już w finale, teraz z pokorą czeka na kolejnego przeciwnika, szanując to, co zrobiliśmy w ciągu roku. Z kimkolwiek przyjdzie nam się zmierzyć, zagramy z dużą odpowiedzialnością i poświęceniem." - zakończył Bruno Henrique.

iconautor: MentiX

icon 17.12.2019

icon23:05

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy