Bruno Henrique: Zespołowi należą się gratulacje
Flamengo wygrało 3:1 z Junior Barranquilla w środowym meczu rozgrywanym na stadionie Maracanã w ramach 6. kolejki Copa Libertadores. Zwycięstwo zapewniło Rubro-Negro awans z pierwszego miejsca w grupie do 1/8 rozgrywek. Po końcowym gwizdku arbitra, Bruno Henrique, który strzelił jedną z bramek drużyny, docenił skład.
"Zespołowi należą się gratulacje. Wiedzieliśmy, że Junior nic nam nie ułatwi. Wczoraj widzieliśmy, jak niektóre wyeliminowane drużyny wygrywają. Wiedzieliśmy, jak pracować, zagrać świetną grę. Nawet ze zmianami. Chłopacy, którzy weszli, wykonali swoją pracę. Nasza grupa jest fantastyczna. Każdy, kto wchodzi, wykonuje swoją pracę. I tak chcieliśmy wygrać na Maracanã." - powiedział napastnik.
Bruno Henrique swojego gola zdobył po strzale głową. Napastnik wyskoczył bardzo wysoko, a futbolówka o jego strzale wpadła w sam górny róg bramki. Zawodnik wyjaśnił, że nie wykonuje specjalnych ćwiczeń na wyskok.
"Wszyscy mnie pytają, czy wykonuję specjalne ćwiczenia, bo mam bardzo dobry wyskok. To biotyp ułatwia. Dzięki Bogu miałem dzisiaj szczęście. Oczywiście zawsze chcemy wygrywać, niezależnie od tego, kto strzeli gola, jestem szczęśliwy z trafienia, ale najważniejsze jest zwycięstwo. Ja, Pedro, Gabriel, Éverton, Diego... Więc możemy się rozwijać z każdym treningiem, z każdym meczem." - dodał.
Napastnik nie wystąpi w niedzielnym szlagierze na szczycie Campeonato Brasileiro z Internacionalem w Porto Alegre z powodu zawieszenia za kartki, ale wierzy w kolegów z zespołu.
"W niedzielę nie będę na boisku, ale jestem pewien, że cała grupa jest skupiona. Chcemy wygrać i zostać liderem, więc jedziemy do Porto Alegre z głową wygranej." - zakończył.