Bruno Henrique chwali współpracę z Gabigolem i Arrascaetą

Rozmiar tekstu: A A A

Kluczowy zawodnik Flamengo we wtorkowym zremisowanym spotkaniu z Racingiem, Bruno Henrique podkreślił dobre relacje z Giorgianem De Arrascaetą i Gabrielem Barbosą przy bramce dla Rubro-Negro. Urugwajczyk podał do Bruno, który wygrał pojedynek z rywalem i podał do Gabigola, któremu pozostało wpakować piłkę do siatki. Akcja, która przypomniała o najlepszych momentach z 2019 roku.

Mengão po raz kolejny wystąpili z ofensywnym kwartetem od pierwszych minut, w którym jeszcze występuje Éverton Ribeiro po 26 meczach.

"To nasza cecha charakterystyczna, zrobiliśmy to wiele razy w 2019 roku. Arrascaeta wnosi dużo jakości... Gabriel też. Ja swoją siłą i obrońca był bardzo silny (śmiech). Chciał mnie przewalić, ale udało mu się utrzymać i zdobyliśmy naszego gola. Piłka była w odpowiednim miejscu, gdzie chciał Gabriel." - powiedział Bruno Henrique.

Bruno Henrique uważa, że ​​Giorgian De Arrascaeta bardzo dobrze wie, jak wykorzystać jego szybkości. Skomentował także akcję, po której trafił w poprzeczkę bramki Racingu.

"Arrascaeta nawet nie musi patrzeć, żeby wiedzieć, gdzie jestem. Dużo rozmawialiśmy na treningu, wiele razy wykonywaliśmy tę akcję. Podał doskonale, abym skończył, szkoda, że ​​przeszkodziła mi poprzeczka." - dodał.

W przyszły wtorek Flamengo ponownie zmierzy się z Racingiem, tym razem na stadionie Maracanã. Po wyjazdowym remisie, Rubro-Negro awansują do ćwierćfinału Copa Libertadores nawet w przypadku bezbramkowego remisu. Bruno Henrique zapewnia, że zespół się nie zrelaksuje.

"To był mecz w stylu Libertadores, dobrze rozegrany, przeciwko argentyńskiej drużynie. Wiedzieliśmy, że tak będzie. Udało nam się stworzyć świetną grę i teraz mamy kolejne 90 minut w naszym domu. Koncentrujemy się na wtorkowym meczu, aby awansować." - zakończył napastnik.

iconautor: MentiX

icon 27.11.2020

icon21:31

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy