Bruno Henrique podkreśla rolę kibiców

Rozmiar tekstu: A A A

Idol Flamengo, Bruno Henrique został wybrany najlepszym zawodnikiem piątkowego meczu zakończonego zwycięstwem 3:1 nad Chelsea w 2. kolejce Klubowych Mistrzostw Świata. Po spotkaniu, które znacznie przybliżyło Rubro-Negro do awansu do 1/8 finału, napastnik podkreślił, jak istotne było wsparcie kibiców w tej odwróconej rywalizacji.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Bruno Henrique rozpoczął mecz na ławce rezerwowych. Wszedł w drugiej połowie, strzelił gola na 1:1 i porwał fanów zgromadzonych na stadionie Lincoln Financial Field w Filadelfii. Następnie zaliczył asystę przy bramce Danilo, która dała Flamengo prowadzenie.

"Widziałem, że kibice byli z nami. Chelsea grała słabiej, zaczęliśmy mocniej naciskać. Pomyślałem, że to jest moment, by jeszcze bardziej zbliżyć do siebie fanów. Piłka przyszła górą, udało mi się powalczyć o nią głową i podać do Danilo, który zdobył bramkę." - powiedział Bruno Henrique.

Znany z tego, że potrafi błyszczeć w ważnych meczach, Bruno Henrique po raz kolejny odegrał kluczową rolę w trudnym momencie dla Flamengo. W strefie mieszanej przyznał, że umiejętność radzenia sobie z presją zawdzięcza czasom gry w piłkę amatorską.

"Mogę powiedzieć, że nauczyłem się tego w czasach gry amatorskiej. Grałem wtedy przy dużej liczbie kibiców, którzy często próbowali mnie zastraszyć. Nigdy się nie przestraszyłem, nawet w trudnych meczach. Zawsze zachowywałem koncentrację i spokój. Potrafię dobrze radzić sobie z presją. To nie tak, że inne mecze są mniej ważne, ale w tych najważniejszych potrafię się skupić jeszcze bardziej. Przede wszystkim dziękuję Bogu za to, że obdarzył mnie taką odpornością psychiczną. Cieszę się, że mogłem sprawić radość naszym kibicom, którzy zawsze mnie wspierali. Każdy, kto grał w piłkę amatorską, wie, jak to wygląda: kibice przychodzą na boisko, by dopingować drużynę, przeżywać każdą chwilę, która jest niepowtarzalna. Organizują święto z petardami, fajerwerkami, trąbkami (śmiech). W takich momentach wracają do mnie wspomnienia z tamtych lat, które były dla mnie bardzo szczęśliwe. Staram się wtedy odnaleźć w sobie tamtego Bruno Henrique." - dodał napastnik.

iconautor: MentiX

icon 20.06.2025

icon23:16

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy