Bruno Henrique rozegrał dziewięć meczów w ciągu miesiąca po kontuzji i zyskał uznanie
Jeden z liderów Flamengo, Bruno Henrique od momentu powrotu po kontuzji ponownie potwierdził swoją pozycję jako zaufany zawodnik także u Leonardo Jardima. W najbardziej stabilnym okresie od pewnego czasu w klubie przeżywa fazę największego uznania i jest bliski otrzymania popiersia po przedłużeniu kontraktu z zespołem, w którym jest idolem.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
W ciągu miesiąca dostępności zawodnik rozegrał dziewięć meczów. Oznacza to, że był wykorzystywany we wszystkich spotkaniach rozegranych przez Flamengo od momentu powrotu po pubalgii. Nie rozpoczynał gry w pierwszym składzie jedynie w meczach Campeonato Brasileiro, w których portugalski trener wystawiał uznawanych za podstawowych zawodników. W tym okresie zdobył dwa gole i zanotował trzy asysty.
Bruno Henrique jest również jednym z zawodników wykorzystywanych we wszystkich meczach Flamengo w Copa Libertadores, co powinno powtórzyć się także w czwartej kolejce fazy grupowej. Uczestniczył w czterech z siedmiu goli zdobytych przez zespół do tej pory. W nocy z czwartku na piątek Rubro Negro zmierzy się z Independiente Medellín na stadionie Atanasio Girardot.
Po bardziej nierównym, ale wciąż decydującym 2025 roku Bruno Henrique przeżywa spokojne dni w Flamengo. W poniedziałek podpisał przedłużenie kontraktu do końca 2027 roku i otrzymał informację, że w listopadzie pojawi się jego popiersie w Gávea.
Napastnik zmierza do pozostania w Flamengo aż do momentu, gdy sam wyrazi chęć zakończenia kariery. W wieku 35 lat Bruno ma na koncie 361 meczów, 114 goli i 58 asyst w sumie. Z 17 zdobytymi tytułami zawodnik z numerem 27 stał się, obok Giorgiana de Arrascaety, najbardziej utytułowanym piłkarzem w historii drużyny.