Bruno Henrique wrócił i strzela

Rozmiar tekstu: A A A

Kto nie zagrał całego meczu, trenował. I pozostawił dobre wrażenie. Trener Domènec Torrent obserwował poniedziałkową gierkę w centrum treningowym Ninho do Urubu pomiędzy pierwszym zespołem Flamengo, a zespołem U20. Wynik? 6:0 po bramce Bruno Henrique i hat-tricku Pedro.

Bruno Henrique wyleczył już obrzęk kości w prawym kolanie i pojedzie wraz z delegacją Rubro-Negro do Ekwadoru na mecze z Independiente del Valle i Barceloną de Guayaquil w Copa Libertadores. Napastnik zdobył ostatnią bramkę w tym spotkaniu i jest szansa, iż wróci do wyjściowego składu.

Filipe Luís i Giorgian De Arrascaeta, którzy odpowiednio zaliczyli asystę i gola, również spisali się znakomicie, ale nikt nie przebił Pedro. Napastnik, który w przegranym meczu z Cearą wszedł na boisko w drugiej połowie, trafił do siatki po podaniu Urugwajczyka, Filipe Luísa i Lincolna, oprócz tego zaliczył asystę przy trafieniu Gersona.

Volante, który nie zagrał na Arena Castelão z powodu zawieszenia za nadmiar żółtych kartek, był kolejnym, który wyróżniał podczas poniedziałkowej gierce w Ninho do Urubu.

 

iconautor: MentiX

icon 14.09.2020

icon20:43

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy