Bruno Henrique zapewnia przewagę
Flamengo wygrało 1:0 z Internacionalem w nocy ze środy na czwartek na stadionie Maracanã i objęło prowadzenie w walce o awans do ćwierćfinału Copa Libertadores. Zwycięskiego gola dla Rubro-Negro zdobył Bruno Henrique w pierwszej połowie. Rewanż w 1/8 finału odbędzie się za tydzień na Beira-Rio. Dzięki wynikowi z pierwszego meczu podopieczni trenera Filipe Luísa będą mogli awansować również w przypadku remisu.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
PIERWSZA POŁOWA
W pierwszej połowie dominowało tylko Flamengo. Rubro-Negro wykorzystali presję wypełnionego po brzegi stadionu Maracanã i ruszyli na Internacional, aby otworzyć wynik meczu. Pierwsza okazja wyszła spod nóg Luiza Araújo po strzale zza pola karnego w 12. minucie, ale Sergio Rochet zdołał wykonać świetną interwencję. Drużyna Filipe Luísa kontrolowała posiadanie piłki i praktycznie nie cierpiała z powodu ofensywnych działań zespołu z Rio Grande do Sul. Brakowało jedynie przełożenia tej przewagi na bramkę. Wynik został w końcu otwarty w 27. minucie po strzale głową Bruno Henrique po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Flamengo miało jeszcze okazje za sprawą Gonzalo Platy i ponownie BH27, aby powiększyć prowadzenie. Wrażenie po przerwie było takie, że wynik i tak był łaskawy dla gości, którzy w pierwszych 45 minutach ani razu nie zmusili Agustína Rossiego do interwencji.
DRUGA POŁOWA
Z niekorzystnym wynikiem Internacional wyszedł z niskiego bloku i zaczął nieco bardziej atakować w ofensywie po przerwie. Jasne sytuacje jednak się nie pojawiały. Flamengo, wcześniej bardziej zdecydowane, zaczęło popełniać wiele błędów i obniżyło tempo gry w drugiej połowie. W efekcie kibice obecni na stadionie Maracanã oglądali w większości dość nudną drugą część meczu. Jedyny moment, który ożywił trybuny, miał miejsce w 88. minucie, kiedy Luiz Araújo wykorzystał odbitą piłkę po akcji Évertona Cebolinhy i oddał strzał, lecz Sergio Rochet popisał się świetną interwencją, zapobiegając większej stracie przed rewanżem. W doliczonym czasie gry Internacional odpowiedział strzałem Vitinho, ale Agustín Rossi obronił. Kwestia awansu pozostaje otwarta.
REKORD FREKWENCJI
Spotkanie na stadionie Maracanã odnotowało największą frekwencję wśród brazylijskich drużyn jako gospodarzy w obecnej edycji rozgrywek: 63 567 płacących (68 483 obecnych). Jest to także drugi najlepszy wynik frekwencji w sezonie, ustępujący jedynie finałowi Campeonato Carioca pomiędzy Fla-Flu, z 64 351 płacącymi (69 393 obecnymi).
JESZCZE DWA KOLEJNE STARCIA
Po meczu na stadionie Maracanã, Flamengo i Internacional zmierzą się jeszcze dwa razy z rzędu, oba mecze w Porto Alegre. Drużyny spotkają się w niedzielę w ramach 20. kolejki Brasileirão, a następnie za tydzień na Beira-Rio w rewanżu 1/8 finału Copa Libertadores.
DEBIUT CARRASCALA
Spotkanie na stadionie Maracanã było także debiutem Jorge Carrascala wE Flamengo, ostatniego z czterech wzmocnień obecnego okienka transferowego, który zagrał w drużynie Filipe Luísa. Pomocnik zastąpił Gonzalo Platę w 71. minucie meczu i nie wyróżnił się szczególnie. Rubro-Negro sfinalizowali transfer z Dynamo Moskwa za 12 milionów euro i ogłosiło przyjście Kolumbijczyka na początku tego miesiąca.
FLAMENGO 1:0 INTERNACIONAL - 1/8 FINAŁU COPA LIBERTADORES
STADION: Maracanã w Rio de Janeiro (RJ).
WIDZÓW: 68.483.
ARBITER: Dario Herrera (ARG).
ASYSTENCI: Gabriel Chade (ARG), Facundo Rodríguez (ARG).
VAR: Hernán Mastrángelo (ARG).
ŻÓŁTE KARTKI: Varela (F); Gustavo Prado (I).
BRAMKA: 28' Bruno Henrique (1:0).
FLAMENGO: Rossi; Emerson Royal (46' Varela), Léo Ortiz, Léo Pereira, Alex Sandro; Jorginho, Allan (83' Éverton Araújo), Luiz Araújo; Samuel Lino (71' Éverton Cebolinha), Plata (72' Carrascal), Bruno Henrique (83' Pedro). TRENER: Filipe Luís.
INTERNACIONAL: Rochet; Aguirre, Vitão, Juninho, Bernabei; Thiago Maia (87' Bruno Henrique), Alan Rodríguez (87' Gustavo Prado), Bruno Tabata (78' Richard), Alan Patrick; Wesley (72' Vitinho), Ricardo Mathias (78' Rafael Borré). TRENER: Roger Machado.