Carrascal: Wracam do domu ze złamanym sercem
Jorge Carrascal przeprosił po czerwonej kartce w meczu z Palmeiras. Kolumbijczyk otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę w 20. minucie pierwszej połowy, gdy na tablicy wyników był bezbramkowy remis, po tym jak trafił obrońcę Murilo w twarz przy zbyt wysoko uniesionej nodze. Klub z São Paulo wygrał spotkanie 3:0.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
W mediach społecznościowych Jorge Carrascal napisał, że ma "złamane serce" po tej sytuacji i przeprosił kolegów z drużyny oraz sztab szkoleniowy.
"Chcę przeprosić wszystkich kibiców Flamengo. Nigdy nie było moim zamiarem zostać wyrzuconym z tak ważnego meczu, biorąc pod uwagę jego znaczenie dla klubu. Przepraszam moich kolegów z drużyny i cały sztab szkoleniowy. Zawsze będę bronił koszulki Flamengo z całych sił, walcząc o każdą piłkę. Emocje i chęć wygrania każdego pojedynku zostały niestety ukarane. To ogromna frustracja, szczególnie po meczu, na który byliśmy tak zmotywowani. Dziś wracam do domu ze złamanym sercem przez to, co się stało." - napisał zawodnik.
To już trzecia czerwona kartka Jorge Carrascala w tym sezonie. Zawodnik został wyrzucony z boiska w Supercopa do Brasil przeciwko Corinthians za uderzenie w twarz Breno Bidona, a następnie w klasyku z Fluminense w lidze za brutalny wślizg na Gudzie. W obu przypadkach klub ukarał go karą finansową.
W kwietniu piłkarz był sądzony przez Najwyższy Trybunał Sprawiedliwości Sportowej (STJD) za dwie wspomniane czerwone kartki. Łącznie opuścił przez to cztery kolejne mecze Flamengo.